Jedenaście osób trafiło do szpitala po zwiedzaniu browaru Grolsch w Enschede na wschodzie Holandii. Uczestnicy wycieczki poczuli się źle po spróbowaniu wody wykorzystywanej do produkcji piwa. Śledczy sprawdzają, czy mogła znajdować się w niej substancja żrąca. Przyczyna zdarzenia nie została jeszcze potwierdzona.
Rondleiding w browarze Grolsch zakończyło się interwencją służb
Do zdarzenia doszło w sobotę 17 października 2026 roku w zakładzie Grolsch przy Brouwerslaan w Enschede, w prowincji Overijssel. Grupa zwiedzała browar i poznawała proces produkcji piwa. W trakcie wizyty uczestnikom podano do spróbowania wodę wykorzystywaną podczas warzenia piwa.
Według lokalnych mediów dziewięciu zwiedzających i dwóch przewodników zaczęło uskarżać się na nudności oraz wymioty. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitala na badania.
Na miejsce skierowano kilka karetek pogotowia. Wezwano również niemiecki zespół ratownictwa urazowego, jednak ostatecznie jego interwencja nie była potrzebna.
Czy w wodzie znajdował się żrący środek chemiczny?
Jedna z głównych hipotez dotyczy możliwej obecności wodorotlenku sodu, znanego w Holandii jako natronloog. Jest to silnie żrąca substancja stosowana między innymi do czyszczenia instalacji przemysłowych.
Kontakt takiej substancji z organizmem, szczególnie po połknięciu, może doprowadzić do poważnych uszkodzeń błon śluzowych jamy ustnej, przełyku i żołądka.
Nie potwierdzono jednak, że właśnie wodorotlenek sodu znajdował się w wodzie podanej uczestnikom wycieczki. Nie ma również potwierdzenia, że u poszkodowanych doszło do wewnętrznych oparzeń chemicznych.
Policja i inspekcja pracy badają przyczyny zdarzenia
Holenderska policja rozpoczęła badania kryminalistyczne mające ustalić, z jaką substancją mogli mieć kontakt uczestnicy zwiedzania. Sprawą zajmuje się również Nederlandse Arbeidsinspectie, czyli holenderska inspekcja pracy.
Śledczy muszą wyjaśnić, co znajdowało się w podanej wodzie oraz w jaki sposób mogło dojść do niebezpiecznej sytuacji podczas wizyty w zakładzie.
Przedstawiciele Grolsch poinformowali, że firma jest wstrząśnięta zdarzeniem. Browar przyznał, że na razie nie wiadomo, jak doszło do incydentu.
Czy piwo Grolsch dostępne w sklepach jest bezpieczne?
Według informacji przekazanych przez browar incydent nie wpłynął na produkcję piwa, a woda podana uczestnikom zwiedzania nie trafiła do gotowego produktu.
Dotychczasowe doniesienia dotyczą konkretnego zdarzenia podczas wycieczki, a nie wykrycia niebezpiecznej substancji w piwie sprzedawanym w sklepach. Nie ma podstaw, by na tej podstawie twierdzić, że produkty marki Grolsch są skażone.
Co wiadomo o stanie poszkodowanych?
Wszystkie jedenaście osób przewieziono do szpitala w celu przeprowadzenia badań. Według lokalnych doniesień jedna z nich miała pozostać pod obserwacją lekarską.
Na moment przygotowania tego materiału nie opublikowano pełnych informacji o ewentualnych obrażeniach wszystkich uczestników ani o ostatecznych wynikach badań pobranej wody.
Grolsch – znany browar we wschodniej Holandii
Grolsch jest jedną z rozpoznawalnych holenderskich marek piwa. Zakład produkcyjny znajduje się w Enschede, niedaleko granicy z Niemcami. Browar organizuje wycieczki, podczas których goście mogą zobaczyć jego zaplecze produkcyjne i dowiedzieć się więcej o procesie warzenia piwa.
Obecnie najważniejsze pozostaje ustalenie przyczyn sobotniego zdarzenia oraz jego skutków dla zdrowia poszkodowanych. Wyniki dochodzenia powinny wyjaśnić, czy doszło do przypadkowego kontaktu z chemikaliami i jakie zabezpieczenia zawiodły.
Źródła
- NOS – Elf mensen onwel na rondleiding in Grolsch-fabriek Enschede, 18 października 2026.
- 112Meldkamer – relacja o interwencji służb, 17 października 2026.
- Grolsch – oficjalna strona zwiedzania browaru.