W Limburg żyje już od 3 do 4 tysięcy bobrów, a zwierzęta coraz częściej pojawiają się w miejscach, gdzie mogą powodować szkody i niebezpieczne sytuacje. Prowincja chce zmienić sposób zarządzania populacją i rozpocząć dyskusję o tym, ile bobrów Limburg jest w stanie bezpiecznie pomieścić.
W Limburg żyją już tysiące bobrów
Provincie Limburg poinformowała 29 września, że liczba bobrów w regionie nadal rośnie. Zwierzęta występują w rzekach, potokach, jeziorach i innych zbiornikach wodnych, a ich populację szacuje się obecnie na 3–4 tysiące osobników.
To ogromna zmiana w porównaniu z początkiem lat 90. Wtedy pierwsze bobry dotarły do Holandii z niemieckiego Eifel. Później w Limburg wypuszczono również kilkadziesiąt zwierząt sprowadzonych ze wschodnich Niemiec.
Program odbudowy populacji okazał się skuteczny. Teraz jednak władze prowincji zwracają uwagę na drugą stronę sukcesu – odpowiednich siedlisk jest coraz mniej, dlatego młode bobry zaczynają przenosić się na tereny rolnicze oraz do miast.
Problemem są budynki, drogi i bezpieczeństwo wodne
Bobry odgrywają ważną rolę w przyrodzie. Budując tamy i zmieniając przepływ wody, tworzą siedliska wykorzystywane również przez inne gatunki. Problem pojawia się wtedy, gdy zwierzęta zaczynają działać w miejscach, gdzie ich aktywność może kolidować z infrastrukturą.
Według prowincji rosnąca populacja zwiększa ryzyko szkód dotyczących między innymi budynków, infrastruktury oraz bezpieczeństwa związanego z gospodarką wodną. Bobry kopią nory i kanały oraz ścinają drzewa, co w niektórych lokalizacjach może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
Limburg chce wyznaczyć miejsca bez bobrów
Prowincja i Waterschap Limburg rozmawiają obecnie o stworzeniu listy lokalizacji szczególnego ryzyka. W takich miejscach w przyszłości mogłaby obowiązywać zasada określana jako nulvestiging – brak możliwości osiedlania się bobrów.
Nie oznacza to automatycznego usuwania zwierząt z całej prowincji. Chodzi przede wszystkim o miejsca, w których obecność bobrów może stwarzać szczególne zagrożenie dla infrastruktury lub bezpieczeństwa mieszkańców.
Coraz więcej bobrów jest zabijanych
Bobry są w Holandii gatunkiem chronionym, dlatego ich zabijanie jest możliwe tylko pod określonymi warunkami i po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia. Ma to być rozwiązanie stosowane w ostateczności.
Mimo to liczba takich przypadków w Limburg wyraźnie wzrosła. W 2019 roku zabito 19 bobrów. Od 2022 roku jest to już ponad 100 zwierząt rocznie, a w 2024 roku liczba wzrosła do 180 osobników.
Według prowincji wynika to między innymi z coraz mniejszej dostępności wolnych siedlisk. Młode zwierzęta opuszczają zajęte już tereny i częściej pojawiają się w miejscach zamieszkanych przez ludzi.
Czy Limburg potrzebuje maksymalnej liczby bobrów?
Władze prowincji chcą rozpocząć dyskusję o docelowej wielkości populacji. Jak podkreśla odpowiedzialny za ten obszar gedeputeerde Jasper Kuntzelaers, po odbudowie populacji nigdy jasno nie ustalono, ile bobrów powinno ostatecznie żyć w Limburg.
Prowincja wskazuje, że dla zachowania korzystnego stanu populacji potrzebnych jest co najmniej 500 bobrów. Obecna liczba jest wielokrotnie wyższa.
Dyskusja o ewentualnym maksimum nie oznacza jednak, że prowincja planuje obecnie zmniejszyć populację do określonego poziomu. Celem ma być ustalenie, jak pogodzić ochronę zwierząt z bezpieczeństwem mieszkańców i infrastruktury.
Prowincja przygotuje analizę ryzyka
W najbliższym czasie Limburg chce poprawić system zarządzania populacją bobrów. Prowadzone będą rozmowy z gminami, a prowincja zamierza również usprawnić rejestrowanie szkód powodowanych przez zwierzęta.
Przygotowana ma zostać także analiza ryzyka obejmująca całą prowincję. Ma ona wskazać miejsca, w których działania zapobiegawcze są najbardziej potrzebne.
Na tej podstawie Limburg chce wypracować model, który pozwoli zachować bobra jako stały element lokalnej przyrody, jednocześnie ograniczając ryzyko poważnych szkód i niebezpiecznych sytuacji.
Źródła
Ostatnia aktualizacja: 30 września 2026 r.