Początek przyniósł łzy i wiele wzruszeń. Zgromadzona w teatrze publiczność szybko jednak okazała Marlenie van Zessen i jej książce swoje wsparcie. Atmosfera stopniowo się rozluźniała, a przez kolejne godziny emocje przeplatały się z muzyką, śmiechem i osobistymi słowami najbliższych.
W niedzielę, 25 października 2026 roku, w Theater in de Steeg w Hadze odbyło się spotkanie premierowe wokół autobiograficznej książki „Droga kobiety”. Dla autorki było to bardzo osobiste popołudnie. Obok czytelników znaleźli się ludzie, którzy wspierali ją podczas pracy nad książką i wcześniejszymi projektami, a ważne miejsce w spotkaniu zajęła jej rodzina.
Pierwsze łzy i odpowiedź widowni
Wyjście przed publiczność z własną historią wiązało się z silnymi emocjami. Na początku spotkania pojawił się płacz. Trudno było oddzielić książkę od doświadczeń kobiety, która stanęła na scenie, by podzielić się nimi z innymi.
„Droga kobiety” opowiada o trudnym dzieciństwie, macierzyństwie, relacjach i stopniowym odzyskiwaniu własnego głosu. Podczas spotkania za tymi tematami stała konkretna osoba, otoczona czytelnikami i bliskimi.
Widownia szybko dała Marlenie odczuć swoją życzliwość. Wsparcie dla autorki i książki pomogło rozluźnić atmosferę. Obok wzruszenia pojawiało się coraz więcej swobody, a w trakcie popołudnia nie brakowało również śmiechu. Znalazło się nawet miejsce na „ogłoszenie matrymonialne”.
Kameralna sala sprzyjała takiemu kontaktowi. Publiczność siedziała blisko sceny, przy przejściu ustawiono świece, a teatralne światło dopełniało oprawę spotkania. W foyer trwały powitania i rozmowy, robiono też pamiątkowe zdjęcia przy ściance „Droga kobiety”.
Bajm, gitara i pianino
Przez całe popołudnie towarzyszyła uczestnikom muzyka Bajmu, która wiele znaczy dla Marleny.
O oprawę muzyczną na żywo zadbały Magdalena Wątroba oraz Gosia Julia Maj. Magdalena śpiewała i grała na gitarze. Gosia Julia Maj połączyła śpiew z grą na pianinie. Ich występy dopełniały osobiste wypowiedzi ze sceny.


Rodzina, która stała przy Marlenie
Szczególnie osobistą częścią popołudnia były wystąpienia najbliższych. Marlena dziękowała rodzinie za mocne wsparcie podczas całego projektu. Na scenie można było zobaczyć, jak ważna była dla niej ich obecność.
Starszy syn wygłosił przygotowane przemówienie. Młodszy przygotował dla mamy piosenkę i teledysk.

Własną mowę przygotował również jej mąż. W sposobie, w jaki byli przy sobie, widać było miłość i wzajemne wsparcie. Bliscy, którzy wspierali ją podczas pracy nad projektem, towarzyszyli jej również w dniu spotkania z czytelnikami.

Wśród najbliższych była także siostra Marleny, którą autorka sama określiła jako swoją najlepszą przyjaciółkę

Piosenka od syna
W przygotowanej przez młodszego syna piosence wybrzmiewają wdzięczność, duma z mamy i spojrzenie na jej życie z nowej perspektywy. Tekst mówi o trudach, których dziecko nie zawsze potrafi dostrzec, o odpowiedzialności za rodzinę i o sile potrzebnej, by mimo kolejnych przeciwności iść dalej.

Jest w nim także odniesienie do przeczytanej książki. Poznanie historii mamy pozwala inaczej spojrzeć na wspólne doświadczenia i zrozumieć, ile mogło ją kosztować codzienne dbanie o bliskich.
Pod koniec nagrania padają słowa:
„Dziś pozwól nam być silnymi dla ciebie”.
W tych kilku słowach mieści się wsparcie, o którym Marlena mówiła, dziękując rodzinie. Syn zwraca się do mamy, która przez lata brała na siebie wiele obowiązków, i zapewnia ją o obecności najbliższych.
Podziękowania, podpisy i wspólne zdjęcia
Marlena zapraszała na scenę patronów oraz osoby, które wspierały ją przy projekcie. Dziękowała za ich obecność i pomoc. Zwróciła się również do wszystkich przybyłych, doceniając to, że zechcieli towarzyszyć jej podczas tego spotkania.
Na koniec przyszedł czas na podpisywanie książek i wspólne zdjęcia z autorką. Po wystąpieniach można było podejść do Marleny, porozmawiać i poprosić o podpis. Spotkanie trwało więc dalej w bezpośrednich rozmowach, uściskach i pamiątkowych fotografiach.
Zdjęcia: Oskar Szpotański, podcast „W ogniu pytań”.
Cała galeria dostępna pod adresem: https://wogniupytan.pixieset.com/drogakobiety/
Od redakcji: Nie sposób wymienić z imienia i nazwiska wszystkich osób, które współtworzyły to spotkanie i towarzyszyły Marlenie tego dnia. Jeśli kogoś pominęliśmy, bardzo przepraszamy.
Więcej o samej książce oraz Autorce można przeczytać: