Po informacji o ogromnym wycieku danych z systemów firmy MyDr Polacy zaczęli masowo zastrzegać swoje numery PESEL. W urzędach tworzą się kolejki, a w niektórych miejscach numerki kończą się już rano. Osoby mieszkające w Holandii nie muszą jednak jechać do Polski ani odwiedzać konsulatu. Zastrzeżenie można wykonać bezpłatnie przez internet – w aplikacji mObywatel albo serwisie mObywatel.gov.pl.
Sprawa dotyczy również emigrantów. Sam wyjazd z Polski nie powoduje przecież usunięcia numeru PESEL. Nadal może być on wykorzystywany przy obsłudze polskiego konta bankowego, zawieraniu umów, załatwianiu spraw notarialnych, kupowaniu na raty czy wyrabianiu duplikatu karty SIM.
Po wycieku danych gwałtownie wzrosła liczba zastrzeżeń PESEL
Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało 12 sierpnia o cyberataku na firmę MyDr, dostawcę systemów wykorzystywanych przez placówki medyczne i prywatnych lekarzy. Według przekazanych informacji incydent może obejmować dane niemal 19 milionów osób. Wśród informacji, które mogły znaleźć się w przejętym zbiorze, wymieniane są dane identyfikacyjne oraz dane dotyczące zdrowia, leczenia, leków i recept.
Nie oznacza to, że pełny zestaw informacji o każdej z niemal 19 milionów osób na pewno trafił w ręce przestępców. Dokładny zakres danych może być różny dla poszczególnych pacjentów i placówek. Skala zdarzenia jest jednak na tyle duża, że urzędy i eksperci zalecają podjęcie podstawowych środków ostrożności.
Reakcję Polaków widać w urzędach. Jak podał Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, od 13 do 17 sierpnia złożono w stolicy 6612 wniosków o zastrzeżenie PESEL. Dla porównania przez cały lipiec takich wniosków było niewiele ponad tysiąc. W niektórych punktach mieszkańcy czekali ponad dwie godziny, a władze miasta zdecydowały się czasowo wydłużyć godziny pracy urzędów.
Podobny wzrost zainteresowania odnotowano między innymi w Łodzi, Poznaniu i Toruniu. W praktyce duża część tych wizyt nie jest jednak konieczna, ponieważ właściciel numeru PESEL może zastrzec go samodzielnie online.
Mieszkasz w Holandii? Nie musisz jechać do polskiego urzędu
Miejsce zamieszkania nie ma znaczenia dla możliwości skorzystania z internetowej usługi. Polak przebywający w Holandii może zastrzec swój PESEL tak samo jak osoba znajdująca się w Polsce. Potrzebny jest dostęp do aplikacji mObywatel albo możliwość zalogowania się do polskich usług elektronicznych.
Zastrzeżenie PESEL w aplikacji mObywatel
- Otwórz aplikację mObywatel i zaloguj się.
- Przejdź do zakładki „Usługi”.
- Wybierz usługę „Zastrzeż PESEL”.
- Sprawdź aktualny status swojego numeru.
- Naciśnij przycisk zastrzeżenia i potwierdź decyzję.
Zmiana statusu odbywa się od razu. W tej samej usłudze można później sprawdzić historię własnych zmian oraz zobaczyć, jakie podmioty weryfikowały status numeru PESEL.
Zastrzeżenie PESEL przez stronę internetową
Osoby, które nie korzystają z aplikacji, mogą wejść na oficjalną stronę gov.pl z usługą zastrzegania PESEL. Po wybraniu opcji internetowej system przeniesie użytkownika do serwisu mObywatel.gov.pl.
Do potwierdzenia tożsamości można wykorzystać profil zaufany, e-dowód, podpis kwalifikowany albo dostępny sposób logowania przez bankowość elektroniczną. Usługa jest bezpłatna, a zastrzeżenie zaczyna obowiązywać natychmiast.
Ważne: korzystanie z aplikacji mObywatel podczas pobytu w Holandii nie oznacza, że znajdujący się w niej mDowód zastępuje fizyczny dokument za granicą. Do podróżowania i potwierdzania tożsamości w Holandii nadal potrzebny jest ważny dowód osobisty lub paszport.
Co rzeczywiście daje zastrzeżenie numeru PESEL?
Zastrzeżenie umieszcza informację o ochronie numeru w państwowym rejestrze. Od 1 czerwca 2024 roku banki i inne wskazane w przepisach instytucje finansowe mają obowiązek sprawdzać ten rejestr przed zawarciem między innymi umowy kredytu lub pożyczki.
Jeżeli instytucja udzieli finansowania mimo aktywnego zastrzeżenia, nie może później dochodzić od właściciela numeru PESEL spłaty zobowiązania zaciągniętego przez oszusta. Ochrona obejmuje również część innych czynności, przy których istnieje podwyższone ryzyko kradzieży tożsamości.
Zastrzeżenie nie usuwa jednak danych, które już wyciekły. Nie blokuje także wiadomości phishingowych, prób przejęcia konta pocztowego ani telefonów od osób podszywających się pod bank, lekarza lub urząd. Przestępcy mogą wykorzystywać znajomość prawdziwych danych medycznych lub osobowych, aby brzmieć bardziej wiarygodnie.
Dlatego po takim incydencie warto traktować każdą niespodziewaną wiadomość dotyczącą recepty, wizyty lekarskiej, zwrotu pieniędzy albo „pilnego potwierdzenia danych” ze szczególną ostrożnością. Nie należy logować się przez link otrzymany w wiadomości SMS lub e-mailu. Bezpieczniej samodzielnie otworzyć oficjalną aplikację albo wpisać adres instytucji w przeglądarce.
Czego nie blokuje zastrzeżony PESEL?
Zastrzeżenie numeru nie odcina od podstawowych usług publicznych. Z aktywnym zastrzeżeniem nadal można:
- zarejestrować się do lekarza i skorzystać z leczenia,
- zrealizować receptę,
- załatwiać sprawy urzędowe,
- korzystać z profilu zaufanego,
- brać udział w wyborach,
- podróżować i kupować bilety,
- wykonywać przelewy oraz wypłacać pieniądze z bankomatu,
- posługiwać się ważnym dowodem osobistym, paszportem i prawem jazdy.
Oznacza to, że Polak mieszkający w Holandii może pozostawić PESEL zastrzeżony na stałe i cofać ochronę tylko wtedy, gdy jest to rzeczywiście potrzebne.
Kiedy trzeba czasowo cofnąć zastrzeżenie?
Cofnięcie może być konieczne między innymi przed otwarciem nowego rachunku w polskim banku, zaciągnięciem kredytu lub pożyczki, zakupem na raty, wykonaniem niektórych czynności notarialnych dotyczących nieruchomości albo uzyskaniem duplikatu karty SIM.
W aplikacji można cofnąć zastrzeżenie bezterminowo albo wskazać dzień i godzinę, kiedy PESEL ma zostać automatycznie zastrzeżony ponownie. Druga możliwość jest bezpieczniejsza, ponieważ zmniejsza ryzyko, że po załatwieniu sprawy zapomnimy ponownie uruchomić ochronę.
Po cofnięciu zastrzeżenia należy odczekać, aż dana instytucja będzie mogła poprawnie zweryfikować zmianę. Ponowne zastrzeżenie numeru jest możliwe po upływie 30 minut od jego cofnięcia.
PESEL i holenderski BSN to dwa różne numery
Dla Polaków w Holandii ważne jest jeszcze jedno rozróżnienie. Polski PESEL i holenderski burgerservicenummer, czyli BSN, funkcjonują w dwóch odrębnych systemach. Zastrzeżenie PESEL w Polsce nie blokuje BSN ani nie zabezpiecza automatycznie dostępu do DigiD, holenderskiego konta bankowego czy danych znajdujących się w instytucjach w Holandii.
Jeśli podejrzana wiadomość dotyczy DigiD, Belastingdienst, holenderskiego banku albo ubezpieczyciela, trzeba reagować niezależnie od zastrzeżenia PESEL. Warto sprawdzić historię logowania do używanych usług, zmienić powtarzające się hasła i włączyć dodatkowe uwierzytelnianie wszędzie tam, gdzie jest ono dostępne.
Jak sprawdzić, czy dane znalazły się w wycieku?
Rządowy serwis bezpiecznedane.gov.pl pozwala po zalogowaniu sprawdzać informacje o danych ujawnionych w zarejestrowanych wyciekach. Według stanu podawanego 20 sierpnia dane związane z incydentem MyDr nie były jeszcze dostępne w tej usłudze i miały zostać dodane po ich przekazaniu przez podmioty dotknięte cyberatakiem.
Brak informacji w serwisie nie powinien więc na tym etapie być traktowany jako ostateczne potwierdzenie, że konkretna osoba nie została objęta incydentem. Nie trzeba również czekać na wynik sprawdzenia, aby zastrzec PESEL. Usługa ma charakter prewencyjny i można z niej korzystać bez udowadniania, że doszło do wycieku danych.
Co jeszcze warto zrobić po takim wycieku?
- Zastrzeż PESEL i pozostaw ochronę włączoną, jeśli nie wykonujesz czynności wymagającej jej czasowego cofnięcia.
- Sprawdź historię weryfikacji PESEL w aplikacji mObywatel i zwróć uwagę na instytucje, z którymi nie miałeś kontaktu.
- Nie potwierdzaj danych podczas niespodziewanej rozmowy. Rozłącz się i samodzielnie zadzwoń na oficjalny numer banku, przychodni lub urzędu.
- Nie używaj jednego hasła w wielu serwisach. Wyciek danych osobowych może zostać połączony z hasłami pochodzącymi z wcześniejszych incydentów.
- Kontroluj polskie rachunki i zobowiązania. Dotyczy to również osób, które od lat mieszkają za granicą, ale nadal posiadają aktywne produkty finansowe w Polsce.
- Zachowaj podejrzane wiadomości. Zrzuty ekranu, numery telefonów i nagłówki e-maili mogą być potrzebne przy zgłaszaniu próby oszustwa.
Samo zastrzeżenie PESEL zajmuje kilka chwil, nic nie kosztuje i nie utrudnia codziennego życia w Holandii. Nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z wyciekiem danych, ale znacząco ogranicza możliwość wykorzystania polskiego numeru identyfikacyjnego do zaciągnięcia zobowiązania bez wiedzy jego właściciela.
Najczęściej zadawane pytania
Czy mogę zastrzec PESEL, mieszkając w Holandii?
Tak. Można to zrobić online w aplikacji mObywatel albo przez serwis mObywatel.gov.pl. Nie trzeba jechać do Polski ani odwiedzać konsulatu. Potrzebny jest sposób elektronicznego potwierdzenia tożsamości, na przykład profil zaufany lub logowanie przez obsługiwaną bankowość elektroniczną.
Czy po zastrzeżeniu PESEL można iść do lekarza i wykupić receptę?
Tak. Zastrzeżenie nie blokuje leczenia, rejestracji do lekarza ani realizacji recepty. Nie powoduje również utraty ważności dowodu osobistego, paszportu lub prawa jazdy.
Czy zastrzeżenie PESEL chroni także holenderski numer BSN?
Nie. PESEL i BSN należą do odrębnych systemów. Zastrzeżenie polskiego numeru nie blokuje holenderskiego BSN ani dostępu do DigiD. Podejrzane działania związane z holenderskimi usługami trzeba zgłaszać odpowiedniej instytucji w Holandii.
Źródła: Urząd Ochrony Danych Osobowych, gov.pl – zastrzeżenie numeru PESEL, mObywatel – usługa Zastrzeż PESEL, Polsat News.