Dzień przed Prinsjesdag mieszkańcy Noord-Holland stanęli przed zadaniem, z którym co roku mierzy się holenderski rząd: jak podzielić setki miliardów euro publicznych pieniędzy? Regionalna redakcja NH Nieuws zapytała mieszkańców Alkmaar, na jakie problemy przeznaczyliby pieniądze, gdyby sami mogli decydować o państwowym budżecie.
Prawie 500 miliardów euro do podziału
Eksperyment przeprowadzono w Alkmaar. Dziennikarze NH Nieuws wyszli na ulicę z symboliczną górą monet i poprosili mieszkańców o podzielenie niemal 500 miliardów euro pomiędzy pięć ważnych obszarów mających wpływ również na życie mieszkańców Noord-Holland.
Kwota robi wrażenie, ale właśnie z podobną skalą wydatków musi mierzyć się holenderski rząd. Każdego roku państwo zbiera setki miliardów euro między innymi z podatków i składek, a następnie musi zdecydować, ile pieniędzy przeznaczyć na poszczególne zadania.
Ćwiczenie przeprowadzone przez regionalną redakcję pokazuje przede wszystkim, jak trudne jest ustalanie priorytetów. Więcej pieniędzy przeznaczonych na jeden obszar oznacza, że w innym może ich zabraknąć.
Mieszkańcy mogli ustalić własne priorytety
NH Nieuws nie pytało mieszkańców jedynie o to, czy rząd wydaje za dużo lub za mało. Uczestnicy musieli sami zdecydować, które problemy uznają za najważniejsze i jak rozdzieliliby dostępną pulę pieniędzy.
To istotna różnica. Łatwo wskazać dziedzinę, która powinna otrzymać większe finansowanie. Znacznie trudniej zrobić to wtedy, gdy równocześnie trzeba zdecydować, gdzie pieniędzy ma być mniej.
Tak właśnie w praktyce wygląda część procesu budżetowego: rząd musi pogodzić wydatki na między innymi bezpieczeństwo, ochronę zdrowia, mieszkalnictwo, infrastrukturę, edukację czy zabezpieczenie społeczne z wysokością spodziewanych dochodów państwa.
Prinsjesdag już 15 września
Eksperyment w Noord-Holland przeprowadzono tuż przed jednym z najważniejszych dni holenderskiego kalendarza politycznego. We wtorek 15 września 2026 roku odbędzie się Prinsjesdag.
Tego dnia minister finansów przedstawi Tweede Kamer Miljoenennota oraz Rijksbegroting na kolejny rok. W dokumentach znajdą się szczegóły dotyczące planowanych dochodów i wydatków państwa oraz najważniejszych decyzji finansowych rządu.
Miljoenennota wyjaśnia między innymi, jakie są najważniejsze plany gabinetu, ile mają kosztować i jaki może być ich wpływ na mieszkańców oraz przedsiębiorstwa. Sam Rijksbegroting składa się natomiast z budżetów poszczególnych ministerstw.
Budżet państwa przekłada się na codzienne wydatki mieszkańców
Choć liczby liczone w setkach miliardów euro mogą wydawać się odległe od codziennego życia, decyzje ogłaszane podczas Prinsjesdag mogą mieć bezpośrednie znaczenie również dla Polaków mieszkających i pracujących w Holandii.
Dotyczą między innymi podatków, świadczeń, kosztów opieki zdrowotnej, wynagrodzeń, transportu czy pomocy dla rodzin. Dlatego znacznie ważniejsze od samej wielkości holenderskiego budżetu jest to, na co rząd zdecyduje się przeznaczyć pieniądze i jakie rozwiązania wybierze na 2027 rok.
Najważniejsze zapowiadane zmiany oraz informacje, które pojawiły się przed oficjalnym Prinsjesdag, opisujemy również w naszym materiale: Prinsjesdag 2026: podatki, świadczenia i koszty życia w Holandii w 2027 roku. Po publikacji oficjalnych dokumentów artykuł zostanie zaktualizowany.
We wtorek poznamy oficjalne liczby
Na razie mieszkańcy Noord-Holland mogli jedynie symbolicznie wcielić się w rolę osób decydujących o państwowych finansach. Już 15 września okaże się natomiast, jakie priorytety przyjął sam rząd i jak będzie wyglądał rzeczywisty podział pieniędzy.
Dopiero publikacja Miljoenennota i Rijksbegroting pozwoli dokładnie ocenić, kto może zyskać na nowych planach, gdzie rząd chce zwiększyć wydatki i jakie decyzje mogą najmocniej odczuć gospodarstwa domowe.