Strażacy w Westkapelle w Zeeland mieli kolejną pracowitą noc. W sobotę wieczorem w krótkim odstępie czasu doszło do dwóch pożarów w rejonie wałów i wydm. Przy pierwszym zdarzeniu sytuacja była na tyle poważna, że zwiększono skalę akcji. Strażakom udało się jednak zatrzymać płomienie, zanim ogień objął właściwy teren wydmowy.
Pożar przy Zuiderhoofdweg w Westkapelle
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło w sobotę 15 sierpnia około godziny 23:10. Straż pożarna została wezwana do pożaru przy Zuiderhoofdweg w Westkapelle.
Ogień pojawił się w roślinności znajdującej się przy krawędzi wydm. Sytuacja początkowo wyglądała na tyle poważnie, że służby szybko zwiększyły skalę działań do poziomu middelbrand, co oznacza skierowanie dodatkowych sił i środków.
Do akcji skierowano wozy gaśnicze z posterunków w Westkapelle i Domburgu. W drodze znajdował się również samochód-cysterna mający zapewnić dodatkowy zapas wody.
Strażacy powstrzymali ogień przed wydmami
Szybka reakcja służb okazała się kluczowa. Według Veiligheidsregio Zeeland płomienie zostały w dużej mierze stłumione już po kilku minutach od rozpoczęcia akcji.
Ogień palił przede wszystkim krzewy i roślinność przy skraju wydm. Strażakom udało się zapobiec przedostaniu się płomieni dalej na teren wydmowy.
Po opanowaniu sytuacji teren został dokładnie zalany wodą, aby ograniczyć ryzyko ponownego pojawienia się ognia. Około godziny 23:40 straż pożarna informowała, że pożar został ugaszony i jednostki mogą wracać do remiz.
Kilka minut później kolejny pożar
Spokój nie trwał jednak długo. Około kwadrans po opanowaniu pierwszego pożaru służby otrzymały kolejne zgłoszenie z Westkapelle.
Tym razem ogień pojawił się przy Zeedijk. Palił się fragment wału. Do zdarzenia skierowano między innymi strażaków z Domburga, którzy ugasili pożar.
Nie przekazano informacji o osobach rannych w związku z żadnym z tych zdarzeń.
To nie były pierwsze pożary w Westkapelle
Szczególną uwagę zwraca fakt, że były to kolejne pożary w tej części Westkapelle w bardzo krótkim czasie.
Poprzedniego wieczoru strażacy również dwukrotnie wyjeżdżali do pożarów przy Zeedijk. Podczas pierwszego z nich palił się fragment wału na długości około 100 metrów. Kilka godzin później ogień pojawił się ponownie i objął pas o długości około 60 metrów.
Oznacza to, że w ciągu dwóch kolejnych wieczorów służby czterokrotnie interweniowały przy pożarach roślinności i wałów w Westkapelle.
Mieszkańcy przyszli oglądać akcję strażaków
Podczas sobotniego pożaru przy Zuiderhoofdweg na miejscu zgromadziło się wielu obserwatorów. Veiligheidsregio Zeeland zaapelowała do osób znajdujących się w okolicy, aby nie zbliżały się do miejsca prowadzenia akcji.
Służby przypominały, że osoby postronne powinny pozostawić ratownikom wystarczająco dużo przestrzeni do działania oraz unikać przebywania w dymie.
Seria pożarów w Westkapelle
Cztery pożary w ciągu dwóch wieczorów sprawiają, że sytuacja w Westkapelle zwraca uwagę. Na podstawie dostępnych informacji nie można jednak przesądzać, co było przyczyną poszczególnych zdarzeń.
Najważniejsze jest to, że podczas sobotniej interwencji strażakom udało się szybko zatrzymać ogień przy Zuiderhoofdweg i zapobiec jego rozprzestrzenieniu się na teren wydmowy.
Najczęstsze pytania
Gdzie doszło do pożarów w Westkapelle?
Pierwszy pożar zgłoszono przy Zuiderhoofdweg, gdzie paliła się roślinność przy krawędzi wydm. Drugi pożar wybuchł krótko później przy Zeedijk.
Czy wydmy w Westkapelle zajęły się ogniem?
Nie. Według Veiligheidsregio Zeeland strażakom udało się powstrzymać płomienie przed rozprzestrzenieniem się na właściwy teren wydmowy. Ogień palił głównie krzewy przy jego krawędzi.
Czy ktoś został ranny?
W dostępnych komunikatach dotyczących obu sobotnich pożarów nie podano informacji o osobach rannych.