Protesty uczniów we Francji przybierają na sile. Od początku demonstracji rannych zostało 76 uczniów i pracowników szkół, a podczas wtorkowych protestów zatrzymano około 440 osób, głównie nieletnich. Uczniowie protestują między innymi przeciwko przepełnionym klasom, brakom nauczycieli, warunkom w szkołach oraz obciążeniu związanym z egzaminami.
W środę 30 września akcje protestacyjne i blokady były kontynuowane w różnych częściach Francji. Demonstracje odbywały się między innymi w Lille, Lyonie oraz Saint-Denis pod Paryżem. W części miejsc doszło do podpaleń kontenerów i starć z policją.
76 rannych od początku protestów
Francuski minister edukacji Édouard Geffray poinformował w środę, że od początku protestów odnotowano 76 osób rannych wśród uczniów i pracowników szkół.
Demonstracje rozpoczęły się w ubiegłym tygodniu i stopniowo objęły kolejne regiony kraju. We wtorek zbiegły się również z szerszym protestem pracowników sektora publicznego.
Jak informuje Reuters, w środę w Lyonie widoczne były duże siły policyjne, a uczniowie gromadzili się przed szkołami między innymi w Lille i Saint-Denis.
W Lille i Lyonie podpalano kontenery oraz inne przedmioty. W Lille część uczestników rzucała również przedmiotami w kierunku służb.
Około 440 osób zatrzymanych
Francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez przekazał stacji BFM TV, że podczas wtorkowych protestów zatrzymano około 440 osób. Większość zatrzymanych stanowiły osoby niepełnoletnie.
Według ministra doszło również do siedmiu przypadków rzucania kwasem solnym w kierunku funkcjonariuszy. Dane te dotyczą wtorkowych wydarzeń i nie oznaczają, że wszyscy uczestnicy protestów brali udział w aktach przemocy.
Protesty mają różny charakter w zależności od miasta i szkoły. W wielu miejscach uczniowie ograniczają się do blokowania wejść do placówek lub pokojowych demonstracji, podczas gdy w części lokalizacji dochodziło do incydentów wymagających interwencji policji.
Ponad 330 szkół objętych protestami
Skala protestów była widoczna już we wtorek. Według danych francuskiego Ministerstwa Edukacji cytowanych przez Reuters działania uczniów zakłóciły funkcjonowanie ponad 330 szkół średnich, czyli nieco mniej niż jednej na dziesięć takich placówek we Francji.
Tego samego dnia odbywał się protest pracowników sektora publicznego. Oficjalne dane francuskiego Ministerstwa Edukacji wskazują, że w akcji strajkowej uczestniczyło średnio 11,47 proc. pracowników edukacji. Wśród samych nauczycieli udział wyniósł 13,71 proc.
Pełne dane dotyczące udziału pracowników szkół w strajku opublikowało francuskie Ministerstwo Edukacji.
Dlaczego uczniowie protestują?
Uczniowie wskazują przede wszystkim na przepełnione klasy, niewystarczającą liczbę nauczycieli oraz pogarszające się warunki w szkołach. Kolejnym źródłem niezadowolenia jest organizacja nauki i presja związana z egzaminami.
Według danych OECD wydatki Francji na szkolnictwo podstawowe i średnie wzrosły pomiędzy 2015 a 2022 rokiem, ale jednocześnie ich udział w całkowitych wydatkach publicznych nieznacznie się zmniejszył.
Premier Sébastien Lecornu określił część działań podejmowanych przy szkołach jako nieodpowiedzialne, jednocześnie przyznając, że problemy zgłaszane przez licealistów powinny zostać wysłuchane i rozwiązane.
Protesty zbiegają się z debatą o budżecie Francji
Protesty odbywają się w momencie, gdy francuski rząd przygotowuje projekt budżetu państwa na 2027 rok. Jego przedstawienie zaplanowano na czwartek.
Rząd zapowiada działania mające ograniczyć wydatki publiczne i poprawić sytuację finansów państwa. Związki zawodowe sprzeciwiają się części planowanych oszczędności, w tym zamrożeniu podstawowych wynagrodzeń pracowników państwowych.
Według Reutersa rząd planuje oszczędności sięgające 54 mld euro. Wcześniej zapowiedziano między innymi zamrożenie podstawowych wynagrodzeń pracowników sektora publicznego w 2027 roku, co według rządu ma przynieść około 2 mld euro oszczędności.
Protesty uczniów stały się również przedmiotem sporu politycznego. Politycy partii La France Insoumise uczestniczyli w części demonstracji. Przedstawiciele rządu oskarżają część działaczy tego ugrupowania o podsycanie napięcia, czemu przedstawiciele partii zaprzeczają lub odpowiadają, że wspierają postulaty protestujących uczniów.
Co dalej z protestami we Francji?
Na razie nie ma informacji o zakończeniu protestów. Uczniowie nadal organizują blokady i demonstracje, a związki zawodowe sektora publicznego rozważają kolejne działania w zależności od zawartości projektu budżetu na 2027 rok.
Sytuacja może więc zmienić się po przedstawieniu przez rząd szczegółów budżetu. Jednocześnie francuskie władze zapowiadają działania mające zapewnić bezpieczeństwo uczniom, pracownikom szkół i funkcjonariuszom podczas kolejnych protestów.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego uczniowie protestują we Francji?
Uczniowie wskazują między innymi na przepełnione klasy, braki nauczycieli, stan części szkół oraz presję związaną z organizacją nauki i egzaminami.
Ile osób zostało rannych i zatrzymanych?
Według ministra edukacji od początku protestów rannych zostało 76 uczniów i pracowników szkół. Minister spraw wewnętrznych poinformował natomiast o około 440 osobach zatrzymanych podczas wtorkowych protestów, w większości nieletnich.
Czy protesty we Francji nadal trwają?
Tak. W środę 30 września protesty i blokady były kontynuowane między innymi w Lyonie, Lille i rejonie Paryża. Dalszy rozwój sytuacji może zależeć między innymi od projektu budżetu na 2027 rok, który francuski rząd ma przedstawić w czwartek.
Źródła
- Reuters – protesty uczniów we Francji, 30 września 2026
- Reuters – protesty uczniów i strajk sektora publicznego, 29 września 2026
- Ministère de l’Éducation nationale – dane dotyczące strajku z 29 września
Ostatnia aktualizacja: 30 września 2026, godz. 13:30. Źródła: Reuters, francuskie Ministerstwo Edukacji.