Przejdź do treści
RADIO NA ŻYWO
Radio Polska NL nadaje 24/7 — polska muzyka, informacje i wydarzenia z Holandii

Ren pobił rekord z 1947 roku. Do Holandii płynie rekordowo mało wody

Rzeka IJssel w Holandii, jedna z odnóg systemu Renu
IJssel, jedna z głównych odnóg systemu Renu w Holandii. Zdjęcie ilustracyjne.

Ren pobił rekord, który utrzymywał się od 1947 roku. Średni przepływ rzeki przy Lobith w ciągu ostatniej doby spadł do 614 metrów sześciennych wody na sekundę. To mniej niż podczas historycznie suchego 1947 roku. Sytuacja jest tym bardziej wyjątkowa, że mamy dopiero początek sierpnia, a najbliższe prognozy nie wskazują na szybki powrót większych opadów.

Lobith, położone przy granicy z Niemcami, jest jednym z najważniejszych punktów pomiarowych dla holenderskiej gospodarki wodnej. To właśnie tutaj mierzy się ilość wody, która Renem wpływa do Holandii. Dane z tego miejsca mają znaczenie nie tylko dla samej rzeki, ale także dla żeglugi, rolnictwa, przyrody i zaopatrzenia dużej części kraju w słodką wodę.

614 metrów sześciennych na sekundę. Rekord z 1947 roku pobity

Według danych podanych w niedzielę 10 sierpnia średni przepływ Renu przy Lobith w ciągu ostatnich 24 godzin wyniósł 614 m³/s. Poprzedni rekord dla normalnych warunków przepływu wynosił 620 m³/s i został zanotowany 4 listopada 1947 roku.

Jeszcze 6 sierpnia KNMI informował, że przepływ wynosił 655 m³/s. Już wtedy była to najniższa wartość notowana o tej porze roku w serii pomiarowej prowadzonej od 1901 roku. W ciągu zaledwie kilku kolejnych dni ilość wody napływającej do Holandii zmniejszyła się na tyle, że pobity został również rekord sprzed niemal 79 lat.

W historii istnieje jeszcze niższa wartość – 575 m³/s odnotowane w lutym 1929 roku. Tamta sytuacja była jednak nietypowa, ponieważ przepływ ograniczała silna pokrywa lodowa na rzece. Obecny rekord dotyczy przepływu w normalnych warunkach, bez takiego zjawiska.

Dlaczego tak niski przepływ już w sierpniu jest szczególnie niepokojący?

Sam wynik 614 m³/s nie pokazuje całej skali problemu. Równie ważny jest moment, w którym został osiągnięty.

Rekord z 1947 roku pochodził z początku listopada, kiedy zapotrzebowanie na wodę jest znacznie mniejsze. Obecny rekord padł w środku lata. Wysokie temperatury zwiększają parowanie, przyroda i rolnictwo potrzebują więcej wody, a jednocześnie rzekami dociera jej do Holandii wyjątkowo mało.

KNMI zwraca uwagę, że sytuacja w 2026 roku jest pod tym względem szczególnie trudna. W dużej części dorzecza Renu przez ostatnie miesiące spadło mniej deszczu niż zwykle. Wyjątkowo suche były między innymi kwiecień i lipiec.

Do tego dochodzi sytuacja w Alpach. Z powodu wysokich temperatur śnieg w Szwajcarii zaczął topnieć znacznie wcześniej niż zwykle, a jego zapasy były mniejsze. W rezultacie charakterystyczny dla początku lata dopływ wody z topniejącego śniegu był w tym roku znacznie słabszy.

To kolejny etap suszy w Holandii

Rekord na Renie nie jest pojedynczym wydarzeniem. Jest kolejnym skutkiem trwającej od miesięcy suszy. Holandia znajduje się obecnie na poziomie 2 – „feitelijk watertekort”, czyli oficjalnie występuje faktyczny niedobór wody.

O tym, jakie ograniczenia już wprowadzono, dlaczego zamykane są niektóre drogi wodne i jak działa system podziału dostępnej wody, pisaliśmy szerzej w naszym materiale o suszy i niedoborze wody w Holandii.

Według aktualnego Droogtemonitoru Landelijke Coördinatiecommissie Waterverdeling nadal działa na poziomie 2. Oznacza to, że Rijkswaterstaat, waterschappen, przedsiębiorstwa wodociągowe, prowincje i ministerstwa koordynują działania mające jak najlepiej rozdzielić ograniczone zasoby słodkiej wody.

Niski Ren oznacza problemy dla żeglugi

Jednym z pierwszych sektorów odczuwających niski poziom rzek jest transport śródlądowy. Ren i jego odnogi należą do najważniejszych szlaków transportowych Europy. Barkami przewożone są między innymi paliwa, surowce, kontenery i materiały dla przemysłu.

Kiedy w rzece jest mniej wody, zmniejsza się dostępna głębokość toru wodnego. Statki mogą wtedy zabierać mniej ładunku, aby ograniczyć zanurzenie. Rijkswaterstaat już wcześniej informował, że na niektórych trasach armatorzy muszą brać pod uwagę mniejszą dostępną głębokość oraz ograniczenia przy śluzach.

Nie oznacza to automatycznie zatrzymania całej żeglugi na Renie. Skutki różnią się w zależności od odcinka rzeki, rodzaju statku i jego zanurzenia. Dalszy spadek przepływu może jednak powodować kolejne utrudnienia.

Mniej słodkiej wody zwiększa problem zasalania

Dla Holandii niski przepływ Renu ma jeszcze jeden ważny skutek. Słodka woda płynąca rzekami pomaga ograniczać przedostawanie się słonej wody z Morza Północnego w głąb kraju.

Gdy napływ słodkiej wody słabnie, rośnie ryzyko tzw. verzilting, czyli zasalania. Problem dotyczy szczególnie zachodniej części Holandii i może mieć znaczenie dla rolnictwa, przyrody, przemysłu oraz produkcji wody pitnej.

W czasie obecnej suszy zarządcy wód stosują między innymi zmiany w pracy śluz i jazów oraz kierują wodę tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Część słodkiej wody została również wcześniej zgromadzona w IJsselmeer i Markermeer.

Czy rekordowo niski Ren oznacza, że zabraknie wody w kranach?

Nie ma obecnie informacji, że mieszkańcom Holandii grozi brak wody pitnej. Faktyczny niedobór wody nie oznacza, że w kraju „kończy się woda”. Problem polega na tym, że dostępnych zasobów słodkiej wody jest mniej niż potrzeba do wszystkich zastosowań jednocześnie.

Dlatego w czasie niedoboru obowiązują określone priorytety. Najpierw chronione są między innymi bezpieczeństwo wałów, infrastruktura oraz obszary, w których niedobór wody mógłby doprowadzić do nieodwracalnych szkód. Dopiero później uwzględniane są kolejne potrzeby, takie jak żegluga, rolnictwo czy rekreacja.

Ograniczenia mogą przy tym różnić się w zależności od regionu. Poszczególne waterschappen mogą na przykład wprowadzać lokalne zakazy pobierania wody z rowów, kanałów lub wód gruntowych.

Na szybki powrót większej ilości wody na razie się nie zanosi

Najbliższe dni prawdopodobnie nie przyniosą przełomu. KNMI informuje, że w prognozach dla Holandii i dużej części dorzecza Renu wciąż widać niewiele opadów, a temperatury pozostają wysokie.

Pojedyncze lokalne ulewy nie wystarczą do szybkiego rozwiązania problemu. Aby przepływ Renu wyraźnie wzrósł, potrzebne są większe i dłużej utrzymujące się opady w rozległej części jego dorzecza – również w Niemczech, Szwajcarii i innych krajach, przez które przepływa rzeka lub jej dopływy.

Dlatego sytuacja na Renie będzie w najbliższych dniach uważnie obserwowana. Szczególnie istotne będzie to, czy przepływ ustabilizuje się w pobliżu obecnych wartości, czy rekord z 10 sierpnia okaże się jedynie kolejnym etapem dalszego spadku.

Co oznacza rekord na Renie dla mieszkańców Holandii?

  • Woda pitna: obecnie nie ma informacji o zagrożeniu ciągłości dostaw wody do gospodarstw domowych.
  • Żegluga: niski stan rzek może ograniczać zanurzenie statków i ilość przewożonego ładunku.
  • Rolnictwo: w części kraju mogą obowiązywać lokalne ograniczenia poboru wody do nawadniania.
  • Zachodnia Holandia: mały napływ słodkiej wody zwiększa ryzyko zasalania.
  • Przyroda: utrzymująca się susza i niskie poziomy wód gruntowych zwiększają presję na roślinność i ekosystemy.

Rekord może nie być ostatnim tego lata

Jeszcze kilka dni temu KNMI informował, że historyczny rekord z 1947 roku nie został pobity. Teraz granica 620 m³/s została już przekroczona. Pokazuje to, jak szybko zmienia się sytuacja.

Jeżeli w dorzeczu Renu nadal będzie brakować większych opadów, przepływ może pozostać na bardzo niskim poziomie przez kolejne tygodnie. Dla holenderskiej gospodarki wodnej najważniejsze będzie więc nie samo ustanowienie rekordu, ale długość okresu, przez który wyjątkowo mało słodkiej wody będzie docierać do kraju.

Najczęściej zadawane pytania

Ile wody płynie obecnie Renem do Holandii?

Średni przepływ Renu przy Lobith w ciągu ostatniej doby wyniósł 614 metrów sześciennych na sekundę. To mniej niż poprzedni rekord 620 m³/s z listopada 1947 roku dla normalnych warunków przepływu.

Czy niski poziom Renu zagraża wodzie pitnej w Holandii?

Obecnie nie ma informacji o zagrożeniu dostaw wody pitnej dla mieszkańców. Holandia znajduje się jednak na poziomie 2 niedoboru wody, dlatego dostępne zasoby słodkiej wody są dokładnie monitorowane i rozdzielane.

Dlaczego Ren ma w 2026 roku tak mało wody?

Najważniejszymi przyczynami są długotrwały brak opadów w dorzeczu Renu, wysokie temperatury zwiększające parowanie oraz wcześniejsze i słabsze niż zwykle zasilanie rzeki wodą z topniejącego śniegu w Alpach.

Źródła

Na bieżąco

Najnowsze wiadomości