Przejdź do treści
RADIO NA ŻYWO
Radio Polska NL nadaje 24/7 — polska muzyka, informacje i wydarzenia z Holandii

Sztuczna inteligencja stworzyła wirusy. Jeden z nich trafił już do terapii człowieka

Wizualizacja 3D bakteriofagów atakujących komórkę bakterii – wirusy wykorzystywane w eksperymentalnych terapiach
Bakteriofagi atakujące bakterię. Sztuczna inteligencja pomaga naukowcom projektować wirusy, które mogą znaleźć zastosowanie w leczeniu zakażeń odpornych na antybiotyki. Ilustracja: iLexx / Depositphotos.

W skrócie

30 sekund
  • 🧬 Wirusy stworzone przez AI: Naukowcy ze Stanforda wykorzystali sztuczną inteligencję do zaprojektowania 16 funkcjonalnych bakteriofagów.
  • 💉 Pierwszy pacjent: Amerykańska firma Radical Numerics poinformowała o podaniu człowiekowi eksperymentalnych wirusów zaprojektowanych z pomocą AI.
  • 🦠 Walka z bakteriami: Bakteriofagi atakują bakterie, a nie ludzi. Mogą pomóc w leczeniu zakażeń odpornych na antybiotyki.
  • 🔬 Skuteczność niepotwierdzona: Nie opublikowano jeszcze wyników leczenia pacjenta. Terapia pozostaje eksperymentalna.
  • ⚠️ Szansa i zagrożenie: AI może przyspieszyć rozwój nowych terapii, ale projektowanie wirusów wymaga ścisłej kontroli bezpieczeństwa biologicznego.

Sztuczna inteligencja przekroczyła kolejną granicę biologii. Naukowcy wykorzystali AI do zaprojektowania działających wirusów, a amerykańska firma biotechnologiczna poinformowała, że stworzone z pomocą algorytmu bakteriofagi zostały już podane człowiekowi. Brzmi jak scenariusz filmu science fiction, ale za tymi doniesieniami stoją rzeczywiste badania laboratoryjne i eksperymentalna terapia. Naukowcy liczą, że nowa technologia pomoże w walce z bakteriami odpornymi na antybiotyki. Pojawiają się jednak również pytania o bezpieczeństwo i granice wykorzystania sztucznej inteligencji w biologii.

W ciągu ostatnich miesięcy doszło do dwóch ważnych wydarzeń. W sierpniu 2026 roku naukowcy z Uniwersytetu Stanforda przedstawili wyniki badań nad wirusami zaprojektowanymi przy użyciu modelu Evo 2. Z kolei 20 października firma Radical Numerics ogłosiła zastosowanie bakteriofagów opracowanych z wykorzystaniem systemu Omnii-1 w eksperymentalnym leczeniu pacjenta. To dwa odrębne projekty, które pokazują, jak szybko rozwija się wykorzystanie AI do projektowania materiału genetycznego.

Sztuczna inteligencja zaprojektowała działające wirusy

6 sierpnia 2026 roku Uniwersytet Stanforda poinformował o wynikach projektu badawczego, w którym sztuczna inteligencja została wykorzystana do projektowania genomów bakteriofagów. Naukowcy zastosowali model Evo 2, opracowany do analizy i generowania sekwencji biologicznych.

Badacze skoncentrowali się na bakteriofagu ΦX174, wirusie atakującym bakterie, w tym określone szczepy Escherichia coli. Jego genom jest stosunkowo niewielki, dzięki czemu stanowi użyteczny obiekt badań nad projektowaniem materiału genetycznego.

Model AI wygenerował propozycje nowych sekwencji DNA. Następnie naukowcy wybrali część projektów, przeprowadzili prace laboratoryjne i sprawdzili, czy powstałe bakteriofagi zachowują zdolność działania.

Łącznie przebadano niemal 300 zaprojektowanych wariantów. Spośród nich wyodrębniono 16 szczególnie obiecujących bakteriofagów. Niektóre wykazywały w warunkach laboratoryjnych lepsze właściwości niż naturalny wirus stanowiący punkt odniesienia.

To ważne osiągnięcie, ponieważ sztuczna inteligencja nie ograniczyła się do analizowania istniejących informacji biologicznych. Pomogła zaprojektować nowe sekwencje genetyczne, które po laboratoryjnym odtworzeniu okazały się funkcjonalne.

Czy AI naprawdę stworzyła wirusa od podstaw?

Odpowiedź wymaga rozróżnienia dwóch etapów: projektowania i fizycznego wytwarzania. Sztuczna inteligencja wygenerowała projekt materiału genetycznego, ale nie stworzyła samodzielnie fizycznego organizmu w komputerze.

Do uzyskania rzeczywistych bakteriofagów potrzebni byli naukowcy, odpowiednie laboratorium, aparatura oraz eksperymentalna weryfikacja. Dopiero po przeprowadzeniu tych prac można było ustalić, które propozycje AI prowadzą do powstania funkcjonalnych wirusów.

Nie oznacza to również stworzenia zupełnie nowej kategorii organizmów biologicznych. Badacze wykorzystali znaną rodzinę bakteriofagów jako punkt wyjścia do opracowania nowych wariantów. Osiągnięcie polega przede wszystkim na możliwości projektowania dużych fragmentów, a nawet całych genomów, z wykorzystaniem modeli generatywnych.

Jeszcze niedawno podobne zadania wymagałyby bardzo dużej liczby eksperymentów i długotrwałych analiz. Modele AI mogą pomóc naukowcom szybciej wybierać obiecujące kierunki badań, choć nadal nie zastępują testów laboratoryjnych.

W październiku nastąpił kolejny przełom. Wirusy zaprojektowane przez AI podano pacjentowi

20 października 2026 roku amerykańska firma Radical Numerics poinformowała o wykorzystaniu bakteriofagów zaprojektowanych z pomocą swojego modelu Omnii-1 w eksperymentalnym leczeniu człowieka.

Według komunikatu firmy pacjent cierpiał na zakażenie bakteryjne oporne na antybiotyki. Przygotowany preparat zawierał bakteriofagi, których właściwości zostały zaprojektowane przy wsparciu sztucznej inteligencji.

Firma podaje, że preparat zastosowano w ramach specjalnej procedury umożliwiającej podanie eksperymentalnej terapii pacjentowi, dla którego standardowe metody leczenia mogą być niewystarczające. W Stanach Zjednoczonych taki tryb określany jest jako expanded access, znany również jako compassionate use.

Z informacji opublikowanych przez Radical Numerics wynika, że wykorzystane bakteriofagi były skierowane przeciwko opornej na leczenie bakterii E. coli. W testach laboratoryjnych przygotowana kombinacja wirusów potrafiła wyeliminować próbkę bakterii pochodzącą od pacjenta.

Nie oznacza to jednak, że terapia wyleczyła pacjenta. Radical Numerics nie ujawniło dotychczas przebiegu leczenia ani jego ostatecznych wyników, powołując się na ochronę prywatności chorego. Nie przedstawiono również niezależnie zweryfikowanych danych klinicznych pozwalających ocenić skuteczność i bezpieczeństwo takiego leczenia u większej grupy osób.

Firma określa zastosowanie preparatu jako pierwsze na świecie podanie człowiekowi bakteriofagów zaprojektowanych przez AI. Na obecnym etapie jest to deklaracja przedsiębiorstwa, której znaczenie trzeba odróżniać od niezależnego potwierdzenia skuteczności terapii.

Czym są bakteriofagi i dlaczego naukowcy chcą je wykorzystać?

Słowo „wirus” kojarzy się najczęściej z grypą, COVID-19 lub innymi chorobami zakaźnymi. Jednak wiele wirusów występujących w przyrodzie nie atakuje człowieka. Bakteriofagi, nazywane również fagami, to wirusy wyspecjalizowane w infekowaniu bakterii.

Niektóre bakteriofagi mogą doprowadzać do zniszczenia komórki bakteryjnej. Dzięki temu od wielu lat są przedmiotem badań nad alternatywnymi metodami leczenia zakażeń. Terapia fagowa nie jest nowym pomysłem, lecz rozwijającą się dziedziną medycyny, której możliwości pozostają przedmiotem badań.

Największe zainteresowanie budzi możliwość zastosowania bakteriofagów przeciwko bakteriom, które przestały reagować na dostępne antybiotyki.

Problem polega na tym, że bakteriofagi bywają bardzo selektywne. Wirus skuteczny przeciwko jednemu szczepowi bakterii nie musi działać przeciwko innemu szczepowi tego samego gatunku. Dlatego dobranie odpowiedniego preparatu dla konkretnego pacjenta może być trudne i czasochłonne.

Właśnie tutaj naukowcy widzą potencjał sztucznej inteligencji. Modele analizujące dane genetyczne mogą pomagać w przewidywaniu, które bakteriofagi będą odpowiednie do zwalczania określonych bakterii oraz które warianty warto skierować do dalszych badań.

Dlaczego odporność na antybiotyki jest tak poważnym problemem?

Antybiotykooporność należy do najważniejszych zagrożeń dla współczesnej medycyny. Bakterie mogą nabywać mechanizmy pozwalające im przetrwać działanie leków, które wcześniej skutecznie zwalczały zakażenia.

Utrudnia to leczenie między innymi zakażeń ran, płuc, układu moczowego oraz powikłań występujących u pacjentów hospitalizowanych. W skrajnych sytuacjach lekarze mają do dyspozycji bardzo ograniczoną liczbę skutecznych preparatów.

Według analizy opublikowanej w czasopiśmie „The Lancet” w 2024 roku, bez skuteczniejszych działań zapobiegawczych i terapeutycznych oporność bakterii na leki może przyczyniać się do dziesiątek milionów zgonów w nadchodzących dekadach.

Nie oznacza to, że bakteriofagi zastąpią antybiotyki. Mogą jednak w przyszłości stać się dodatkową możliwością leczenia niektórych trudnych zakażeń, zwłaszcza w sytuacji, gdy standardowa terapia nie przynosi oczekiwanego rezultatu.

Sztuczna inteligencja może przyspieszyć projektowanie przyszłych terapii

Jednym z największych wyzwań w terapii fagowej jest czas potrzebny na znalezienie odpowiedniego wirusa. Tradycyjne podejście często wymaga poszukiwania bakteriofagów w istniejących kolekcjach, sprawdzania ich aktywności i oceny możliwości zastosowania u pacjenta.

Modele takie jak Omnii-1 mogą wspomagać ten proces poprzez analizowanie danych o genomach bakterii i bakteriofagów. Pozwala to przewidywać potencjalną zgodność pomiędzy wirusem a jego bakteryjnym celem oraz wybierać warianty do sprawdzenia w laboratorium.

W badaniach opublikowanych przez Radical Numerics model wykazywał zdolność przewidywania aktywności określonych wariantów bakteriofagów. Firma przedstawiła również wyniki laboratoryjnych porównań z innymi metodami analizy.

Takie rezultaty mogą być istotne dla rozwoju medycyny spersonalizowanej, w której dobór terapii uwzględnia charakterystykę konkretnego zakażenia, a nie wyłącznie ogólną nazwę gatunku bakterii.

Droga od laboratoryjnego sukcesu do powszechnie dostępnego leczenia pozostaje jednak długa. Każdy nowy preparat wymaga odpowiednich badań jakości, bezpieczeństwa, skuteczności i kontroli produkcji. Szczególnie ważne jest także ustalenie, jak organizm pacjenta reaguje na podawane bakteriofagi.

Czy sztuczna inteligencja może stworzyć niebezpiecznego wirusa?

Doniesienia o projektowaniu wirusów przez AI wywołują nie tylko zainteresowanie, lecz także zrozumiałe obawy. Jeżeli systemy komputerowe potrafią generować funkcjonalne sekwencje biologiczne, pojawia się pytanie o możliwość ich wykorzystania w sposób niebezpieczny.

Jest to przykład problemu określanego jako dual-use, czyli technologii mogącej służyć zarówno pożytecznym, jak i szkodliwym celom.

Trzeba jednak odróżnić realne zagrożenia związane z rozwojem biologii syntetycznej od przesadzonych wyobrażeń o sztucznej inteligencji samodzielnie wytwarzającej groźne patogeny.

Model komputerowy nie jest laboratorium. Wygenerowanie sekwencji DNA nie oznacza automatycznie uzyskania funkcjonalnego wirusa ani jego zdolności do zakażania ludzi. Takie właściwości zależą od złożonych procesów biologicznych, których nie można ustalić wyłącznie na podstawie wygenerowanego projektu.

Nie zmienia to faktu, że coraz skuteczniejsze narzędzia do projektowania materiału genetycznego wymagają odpowiednich zabezpieczeń. Istotną rolę odgrywają nadzór nad badaniami, kontrola dostępu do niektórych technologii oraz procedury bezpieczeństwa biologicznego.

Badacze ze Stanforda zwracają uwagę, że rozwój takich narzędzi powinien iść w parze z pracami nad ich bezpiecznym wykorzystaniem. Radical Numerics również deklaruje stosowanie zasad bezpieczeństwa biologicznego i odpowiedzialnego prowadzenia badań.

Czy eksperymenty oznaczają początek nowej ery medycyny?

Osiągnięcia Stanforda i Radical Numerics pokazują dwa kolejne etapy rozwoju tej samej dziedziny. Pierwszy polega na wykorzystaniu sztucznej inteligencji do projektowania funkcjonalnych materiałów biologicznych. Drugi obejmuje próbę przełożenia takich możliwości na leczenie rzeczywistego pacjenta.

Nie należy jednak traktować tych wydarzeń jako dowodu, że AI potrafi już samodzielnie opracowywać skuteczne lekarstwa. Badania laboratoryjne i zastosowanie eksperymentalnej terapii u jednej osoby nie wystarczają do potwierdzenia jej skuteczności w rutynowej praktyce klinicznej.

W kolejnych latach kluczowe będą niezależne badania, wyniki leczenia większej liczby pacjentów, ocena możliwych działań niepożądanych oraz stworzenie odpowiednich standardów regulacyjnych.

Jeżeli technologia sprawdzi się w praktyce, może umożliwić szybsze opracowywanie terapii przeciwko szczególnie trudnym zakażeniom. Możliwości wykraczają również poza bakteriofagi, ponieważ modele biologiczne są rozwijane także do badań nad białkami, diagnostyką i innymi obszarami medycyny.

Na dziś najważniejszy wniosek jest jednak bardziej konkretny: sztuczna inteligencja przestała być w biologii wyłącznie narzędziem do analizy danych. Coraz częściej uczestniczy również w projektowaniu rozwiązań, które następnie są sprawdzane w rzeczywistych eksperymentach.

FAQ – wirusy stworzone przez sztuczną inteligencję

Czy sztuczna inteligencja naprawdę stworzyła nowego wirusa?

Sztuczna inteligencja pomogła zaprojektować nowe genomy bakteriofagów. Naukowcy wykorzystali te projekty w laboratorium i potwierdzili, że część uzyskanych wirusów jest funkcjonalna. AI odpowiadała za projektowanie sekwencji, natomiast fizyczne wytworzenie i sprawdzenie bakteriofagów wymagało pracy badaczy.

Czy wirusy stworzone przez AI są niebezpieczne dla ludzi?

W opisanych badaniach chodzi o bakteriofagi, czyli wirusy wyspecjalizowane w atakowaniu bakterii, a nie o wirusy zaprojektowane do zakażania ludzi. Nie oznacza to jednak, że wszystkie zastosowania sztucznej inteligencji w projektowaniu biologicznym są pozbawione ryzyka. Wymagają odpowiednich procedur bezpieczeństwa i nadzoru.

Czy pacjent leczony wirusami zaprojektowanymi przez AI wyzdrowiał?

Nie wiadomo. Firma Radical Numerics poinformowała o podaniu eksperymentalnego preparatu pacjentowi z zakażeniem odpornym na antybiotyki, ale nie ujawniła wyników leczenia. Skuteczność preparatu w warunkach laboratoryjnych nie oznacza automatycznie skuteczności u człowieka. Terapia pozostaje eksperymentalna.

Źródła

Ostatnia aktualizacja: 28 października 2026 r. Źródła: Stanford University, Radical Numerics, The Lancet. Informacje o eksperymentalnej terapii pochodzą z komunikatu Radical Numerics. Na dzień publikacji nie przedstawiono niezależnie potwierdzonych wyników klinicznych leczenia pacjenta.

Na bieżąco

Najnowsze: Świat

Wszystkie wiadomości

Wiadomości ze świata →