Tragiczny wypadek na autostradzie A59 w Brabancji Północnej zakończył się śmiercią dwóch osób i obrażeniami sześciu kolejnych. Do zdarzenia doszło w piątek 14 sierpnia w pobliżu Heesch, gdy na trasach prowadzących w kierunku Den Bosch panował wyjątkowo duży ruch związany z protestem holenderskich rolników.
W wypadku uczestniczyły cztery samochody. Zginęli 71-letni mężczyzna i 72-letnia kobieta z Oss. Sześć innych osób zostało rannych. Policja nie przekazała szczegółowych informacji dotyczących ich obecnego stanu zdrowia.
Tragedia wydarzyła się na końcu korka, który utworzył się na A59 w czasie przejazdu traktorów zmierzających na demonstrację przed siedzibą władz prowincji Noord-Brabant w Den Bosch. Śledczy nadal ustalają dokładny przebieg zdarzenia i podkreślają, że samo występowanie korka nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności za wypadek.
34-letnia kobieta podejrzana o spowodowanie wypadku
W poniedziałek 17 sierpnia pojawiły się nowe informacje w sprawie. Policja zatrzymała 34-letnią mieszkankę Nistelrode, która kierowała jednym z samochodów uczestniczących w wypadku. Według informacji przekazanych przez holenderskie media kobieta prowadziła SUV-a, który uderzył w samochód zajmowany przez późniejsze ofiary tragedii.
Kobieta została przesłuchana, a następnie zwolniona. Nie oznacza to jednak zakończenia postępowania wobec niej. Nadal jest podejrzana o spowodowanie wypadku z obrażeniami, a policja prowadzi dalsze czynności mające dokładnie odtworzyć to, co wydarzyło się na A59.
Na tym etapie nie ma podstaw, aby przesądzać o jej winie. Status podejrzanej oznacza, że policja bada jej rolę w zdarzeniu. Śledczy muszą między innymi ustalić prędkość pojazdów, sytuację na drodze bezpośrednio przed zderzeniem oraz zachowanie poszczególnych kierowców.
Wypadek wydarzył się na końcu korka
W piątkowy poranek dziesiątki traktorów poruszały się drogami prowadzącymi do Den Bosch. Część z nich wjechała także na autostrady. Na A59 traktory jechały prawym pasem, natomiast pozostałe samochody mogły je wyprzedzać lewym pasem.
Mimo takiej organizacji ruch znacznie zwolnił i utworzył się korek. Według ANWB tragiczne zderzenie nastąpiło właśnie na jego końcu. Cztery samochody zostały objęte wypadkiem, a skutki zderzenia okazały się niezwykle poważne.
Po wypadku A59 została zamknięta, aby służby ratunkowe mogły pomóc poszkodowanym, a policja przeprowadzić oględziny miejsca zdarzenia. Informacja o śmierci dwóch osób szybko dotarła również do uczestników demonstracji w Den Bosch.
Ofiary jechały do Den Bosch na cotygodniowe zakupy
Ofiarami tragedii byli 71-letni mężczyzna i 72-letnia kobieta z Oss. Według relacji ich córki, przytoczonej przez holenderskie media, małżeństwo nie miało żadnego związku z protestem. Tego dnia rodzice jechali do Den Bosch na zakupy, które były ich cotygodniowym wspólnym wyjazdem.
Córka zmarłego małżeństwa zaapelowała jednocześnie, aby nie obarczać automatycznie winą protestujących rolników. Jej zdaniem odpowiedzialność za samą kolizję należy ustalić na podstawie zachowania kierowcy, który nadjechał z tyłu. Ostateczne ustalenia w tej sprawie należą jednak do policji i prokuratury.
Dlaczego rolnicy protestowali w Den Bosch?
Rolnicy jechali do siedziby władz prowincji Noord-Brabant, gdzie odbywał się protest przeciwko planowanemu odebraniu zezwoleń pięciu hodowcom drobiu. Sprawa jest częścią znacznie szerszego i trwającego od lat konfliktu dotyczącego emisji azotu oraz ochrony obszarów przyrodniczych w Holandii.
Władze prowincji uznały, że pięć gospodarstw emituje zbyt dużo związków azotu trafiających do pobliskich terenów chronionych, a przedstawione przez przedsiębiorców plany ograniczenia emisji są niewystarczające.
Rolnicy sprzeciwiają się takiemu rozwiązaniu. Obawiają się również, że odebranie zezwoleń pięciu gospodarstwom może stworzyć precedens, który w przyszłości dotknie kolejnych przedsiębiorców z sektora rolnego.
W demonstracji przed provinciehuis w Den Bosch uczestniczyły setki osób. W protest zaangażowane były między innymi organizacje LTO, ZLTO i Farmers Defence Force. Posiedzenie Provinciale Staten zostało zwołane mimo parlamentarnej przerwy właśnie ze względu na narastający konflikt wokół pięciu gospodarstw.
Traktory na holenderskich autostradach są zabronione
Po tragedii na A59 ponownie rozgorzała dyskusja dotycząca obecności pojazdów rolniczych na autostradach. Holenderskie przepisy nie pozwalają traktorom poruszać się po autostradach. Dotyczy to również sytuacji, w której ich kierowcy jadą na demonstrację.
Przed protestem pojawiały się jednak informacje, że policja nie będzie automatycznie zatrzymywać wszystkich traktorów zmierzających do Den Bosch. Po wypadku Openbaar Ministerie doprecyzowało, że wjazd traktorem na autostradę pozostaje zabroniony i może prowadzić do odpowiedzialności karnej.
Sytuacja wywołała pytania o to, gdzie przebiega granica pomiędzy umożliwieniem obywatelom udziału w demonstracji a obowiązkiem zapewnienia bezpieczeństwa na drogach. Policja tłumaczyła później, że próbowano powstrzymywać traktory zarówno podczas dojazdu na protest, jak i powrotu, jednak ze względu na dużą liczbę pojazdów, różne trasy i liczne wjazdy na autostrady nie wszędzie było to możliwe.
Po tragedii pojawiły się pytania o działania policji
Wypadek na A59 sprawił, że sposób zabezpieczania protestów rolniczych ponownie znalazł się pod lupą. Holenderski związek zawodowy policjantów ACP zażądał większej jasności dotyczącej zasad postępowania z traktorami wjeżdżającymi na autostrady.
Przedstawiciele związku podkreślili, że policjanci działający w terenie muszą wiedzieć, jakie dokładnie mają uprawnienia i kiedy powinni interweniować. Decyzje dotyczące działań podczas demonstracji są podejmowane lokalnie przez tzw. driehoek, czyli przedstawicieli władz miasta, prokuratury i policji.
Także holenderski rząd skrytykował wykorzystywanie autostrad podczas protestów. Premier Rob Jetten zwrócił uwagę, że demonstracje na drogach szybkiego ruchu mogą prowadzić do wyjątkowo niebezpiecznych sytuacji. Minister infrastruktury Robert Tieman również podkreślił, że autostrada nie jest miejscem, w którym powinny odbywać się tego rodzaju akcje.
Jednocześnie przedstawiciele władz zastrzegają, że przed wyciąganiem dalej idących wniosków dotyczących samego wypadku należy poczekać na wyniki dochodzenia. Fakt, że korek utworzył się podczas przejazdu traktorów, nie jest równoznaczny z ustaleniem odpowiedzialności karnej rolników za śmierć dwóch osób.
Protest po wypadku odbywał się w bardziej stonowanej atmosferze
Mimo tragedii demonstracja w Den Bosch nie została odwołana. Organizatorzy zdecydowali jednak, że będzie przebiegała w bardziej stonowanej formie. W siedzibie władz prowincji uczczono pamięć dwóch ofiar minutą ciszy.
Po zakończeniu protestu lider Farmers Defence Force Mark van den Oever zaapelował do rolników, aby w drodze powrotnej nie korzystali z autostrad. Demonstracja zakończyła się około południa, a uczestnicy zaczęli opuszczać teren przed budynkiem prowincji.
Co wiadomo obecnie o tragedii na A59?
Najważniejszą nową informacją jest zatrzymanie 34-letniej kobiety z Nistelrode. Policja podejrzewa ją o spowodowanie wypadku, ale dochodzenie nie zostało zakończone. Po przesłuchaniu kobieta została zwolniona, zachowując status podejrzanej.
Śledczy nadal analizują dokładny przebieg wypadku i nie przedstawili jeszcze ostatecznej rekonstrukcji wydarzeń. Nie wiadomo również, czy w sprawie pojawią się kolejne zarzuty lub dodatkowe osoby podejrzane.
Tragedia na A59 pozostaje więc jednocześnie sprawą kryminalną, drogową i polityczną. Z jednej strony policja musi ustalić bezpośrednią przyczynę śmiertelnego zderzenia. Z drugiej – holenderskie władze mierzą się z pytaniem, jak w przyszłości egzekwować zakaz poruszania się traktorów po autostradach podczas dużych demonstracji, aby prawo do protestu nie prowadziło do powstawania dodatkowego zagrożenia dla pozostałych uczestników ruchu.
Najczęściej zadawane pytania
Ile osób zginęło w wypadku na A59?
W wypadku na A59 w pobliżu Heesch zginęły dwie osoby: 71-letni mężczyzna i 72-letnia kobieta z Oss. Sześć kolejnych osób zostało rannych.
Czy wypadek został spowodowany przez protestujących rolników?
Nie zostało to stwierdzone. Wypadek wydarzył się na końcu korka, który powstał podczas przejazdu traktorów na protest w Den Bosch, ale policja nadal bada bezpośrednią przyczynę zderzenia. 34-letnia kierująca jednym z samochodów została zatrzymana jako podejrzana o spowodowanie wypadku.
Czy traktory mogą jeździć po autostradach w Holandii?
Nie. Pojazdy rolnicze nie mogą poruszać się po holenderskich autostradach. Zakaz obowiązuje również podczas przejazdów na demonstracje. Po tragedii na A59 rozpoczęła się szersza dyskusja o skuteczności egzekwowania tego przepisu podczas protestów.
NOS – Setki rolników protestowały w Den Bosch przeciw odebraniu zezwoleń hodowcom drobiu