Śledztwo dotyczące Zondacrypto nabiera tempa. W sobotę 5 września na Śląsku zatrzymano Romana Ż., wieloletniego wspólnika zaginionego założyciela BitBay Sylwestra Suszka. Prokuratura mówi o uzasadnionej obawie ucieczki. To kolejne zatrzymanie w sprawie, w której badane są oszustwa na szkodę klientów, przepływy milionów złotych, działalność dawnego BitBay, a także okoliczności zaginięcia Suszka. Równolegle w Estonii ogłoszono upadłość spółki BB Trade Estonia OÜ, operatora Zondacrypto.
Ostatnia aktualizacja: 6 września 2026 r., godz. 11:15.
Ważne: śledztwo jest w toku. Zarzuty przedstawiane podejrzanym są stanowiskiem prokuratury i nie oznaczają stwierdzenia winy. W chwili tej aktualizacji Prokuratura Krajowa nie opublikowała jeszcze treści zarzutów, które mają zostać przedstawione Romanowi Ż. po jego zatrzymaniu 5 września.
Spis treści
- Roman Ż. zatrzymany na Śląsku
- Kim jest Roman Ż.?
- O co chodzi w śledztwie Zondacrypto?
- Zaginięcie Sylwestra Suszka połączone ze sprawą giełdy
- Seria wcześniejszych zatrzymań
- Tysiące zawiadomień i setki terabajtów danych
- Upadłość operatora Zondacrypto. Co z pieniędzmi klientów?
- Jakie inne wątki bada prokuratura?
- Marszałek województwa lubelskiego nie został zatrzymany
- Co wydarzy się teraz?
- Najczęstsze pytania
Roman Ż. zatrzymany na Śląsku
Roman Ż. został zatrzymany w sobotę 5 września po południu na terenie województwa śląskiego. W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości oraz śląskiej policji, działający na polecenie Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Jak przekazała rzeczniczka Prokuratora Generalnego prokurator Anna Adamiak, powodem zatrzymania była uzasadniona obawa ucieczki. Śledczy przeszukali zarówno miejsce, w którym zatrzymano mężczyznę, jak i miejsce jego zameldowania.
Policja zabezpieczyła wartościowe przedmioty, w tym zegarki, oraz dokumentację dotyczącą działalności Zondacrypto. Roman Ż. został następnie doprowadzony do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Według najnowszych informacji „Rzeczpospolitej” w niedzielę został doprowadzony do prokuratury. Ma tam usłyszeć zarzuty i zostać przesłuchany jako podejrzany.
Na godzinę 11:15 w niedzielę 6 września Prokuratura Krajowa nie opublikowała jeszcze treści tych zarzutów. Śledczy zapowiedzieli przekazanie kolejnych informacji po zakończeniu czynności z udziałem zatrzymanego.
Kim jest Roman Ż.?
Roman Ż. jest przez polskie media opisywany jako wieloletni partner biznesowy Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, która później działała pod marką Zondacrypto.
Według ustaleń Wirtualnej Polski jego spółka uczestniczyła w budowie siedziby BitBay w Katowicach, a Roman Ż. i Sylwester Suszek wspólnie inwestowali również w nieruchomości w Hiszpanii.
Istotne jest rozróżnienie dwóch spraw. Roman Ż. już wcześniej odpowiadał przed sądem w odrębnym postępowaniu dotyczącym m.in. zarzutu kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz prania nie mniej niż około 28 mln zł poprzez rachunki związane z BitBay. To jednak nie oznacza, że właśnie takie zarzuty zostaną mu przedstawione po sobotnim zatrzymaniu w obecnym śledztwie Zondacrypto.
Treść nowych zarzutów poznamy dopiero po oficjalnym komunikacie prokuratury.
O co chodzi w śledztwie Zondacrypto?
Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo dotyczące Zondacrypto 17 kwietnia 2026 roku. Początkowo badano przede wszystkim podejrzenie wprowadzenia klientów w błąd co do możliwości kupowania i przechowywania walut tradycyjnych oraz kryptowalut, a w konsekwencji doprowadzenia ich do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem.
Drugim ważnym obszarem śledztwa są podejrzane transfery środków i możliwość prania pieniędzy.
W pierwszym oficjalnym komunikacie dotyczącym śledztwa prokuratura podała, że wartość szkody była wówczas szacowana na co najmniej 350 mln zł.
Śledczy poinformowali także o szczególnie istotnym wątku dotyczącym tzw. zimnego portfela. Według informacji przekazanych prokuraturze właściciel giełdy wskazywał, że od 2022 roku Zondacrypto nie miała dostępu do portfela, na którym miało znajdować się około 4500 bitcoinów. Prokuratura podała, że informacja o utracie dostępu miała nie zostać ujawniona klientom.
To jedna z kwestii, które organy ścigania próbują obecnie szczegółowo odtworzyć na podstawie danych z serwerów, dokumentacji, korespondencji oraz analizy przepływów w blockchainie.
Zaginięcie Sylwestra Suszka połączone ze sprawą giełdy
Sylwester Suszek zaginął 10 marca 2022 roku. Założyciel BitBay był ostatni raz widziany na stacji paliw należącej do Mariana W., pseudonim „Maniek”.
Początkowo zaginięcie Suszka oraz późniejsze problemy Zondacrypto były przedmiotem dwóch odrębnych postępowań. Sytuacja zmieniła się latem 2026 roku.
30 lipca śledztwo dotyczące działalności Zondacrypto zostało połączone ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Krajową, w którym badane jest bezprawne pozbawienie wolności Sylwestra Suszka.
Prokuratura uznała, że pomiędzy obiema sprawami istnieje związek podmiotowy i przedmiotowy. Śledczy badają między innymi, czy okoliczności powstania i działalności BitBay, a następnie Zondacrypto, mogą pomóc wyjaśnić, co wydarzyło się z Suszkiem.
Seria wcześniejszych zatrzymań
Zatrzymanie Romana Ż. jest kolejnym z serii działań przeprowadzonych w ostatnich dniach.
27 sierpnia zatrzymany został prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz. Prokuratura Krajowa przedstawiła mu dwa zarzuty.
Pierwszy dotyczy płatnej protekcji. Według prokuratury Piesiewicz miał powołać się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów i w zamian za zegarek o wartości 169 476 zł podjąć się ingerencji w postępowanie dotyczące Zondacrypto.
Drugi zarzut dotyczy nakłonienia członka zarządu operatora giełdy do wypłaty środków w czasie, gdy spółce miała już grozić niewypłacalność lub upadłość. Według śledczych chodziło o wypłaty 194 420,15 zł oraz 100 tys. euro, co miało działać na szkodę pozostałych wierzycieli.
Radosław Piesiewicz nie przyznał się do zarzucanych czynów i złożył wyjaśnienia. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt.
2 września zatrzymano kolejne trzy osoby: Annę P., Jaromirę W. i Rafała Z. Prokuratura szczegółowo opisała przedstawione im zarzuty.
Anna P. i Jaromira W. usłyszały między innymi zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem – według prokuratury – miało być przejęcie składników majątku Sylwestra Suszka.
Jaromirze W. zarzucono również działania dotyczące transferu prawie 8 mln euro z rachunku operatora Zondacrypto, a także pranie pieniędzy w kwocie 7,5 mln zł. Rafał Z. usłyszał zarzut przywłaszczenia 1,7 mln zł należących do operatora giełdy.
Anna P. usłyszała również zarzut utrudniania śledztwa dotyczącego zaginięcia Suszka, między innymi poprzez demontaż i zabór dysku z rejestratora monitoringu na stacji paliw oraz nakłanianie do składania fałszywych zeznań.
Cała trójka nie przyznała się do zarzucanych czynów i złożyła wyjaśnienia. 4 września sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Tysiące zawiadomień i setki terabajtów danych
Skala postępowania jest ogromna. Już w czerwcu prokuratura informowała o ponad 3600 zawiadomieniach o przestępstwie złożonych przez osoby pokrzywdzone.
Do tego czasu przesłuchano blisko tysiąc pokrzywdzonych oraz około 40 innych osób posiadających wiedzę o sprawie.
Śledczy zabezpieczyli 162 urządzenia elektroniczne i ponad 250 terabajtów danych z serwerów produkcyjnych Zondacrypto. Przeprowadzono również dziesiątki przeszukań mieszkań, biur i siedzib podmiotów gospodarczych.
Polska współpracuje w tej sprawie z Estonią w ramach wspólnego zespołu śledczego JIT. Podejmowano także działania z organami w Monako, Francji, Włoszech i Szwajcarii.
W lipcu francuski sąd zgodził się na zabezpieczenie 4 mln euro znajdujących się na rachunku bankowym we Francji. Według polskiej prokuratury istniało podejrzenie, że transfer mógł stanowić element procederu prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa na szkodę klientów Zondacrypto.
Szczegóły dotyczące skali postępowania znajdują się w komunikacie Prokuratury Regionalnej z 22 czerwca oraz aktualizacji z 27 lipca.
Upadłość operatora Zondacrypto. Co z pieniędzmi klientów?
Sprawa karna to nie jedyny problem związany z Zondacrypto. 27 sierpnia 2026 roku sąd okręgu Harju w Tallinnie ogłosił upadłość spółki BB Trade Estonia OÜ, będącej operatorem giełdy Zondacrypto.
Na syndyka wyznaczono Margusa Lentsiusa. Osoby posiadające wierzytelności wobec spółki powinny zgłosić je syndykowi w terminie dwóch miesięcy od publikacji estońskiego ogłoszenia o upadłości.
Prokuratura ostrzega, że wierzytelności zgłoszone po terminie, nawet jeśli zostaną później uznane, mają być zaspokajane w ostatniej kolejności.
Pierwsze zgromadzenie wierzycieli zaplanowano na 17 września 2026 roku o godz. 11:00 w sądzie okręgu Harju w Tallinnie.
Pełne informacje dla osób posiadających roszczenia opublikowała Prokuratura Krajowa oraz Ministerstwo Sprawiedliwości.
To ważne rozróżnienie: postępowanie upadłościowe w Estonii i polskie śledztwo karne są dwiema różnymi procedurami. Złożenie zawiadomienia jako pokrzywdzony w Polsce nie musi automatycznie oznaczać zgłoszenia wierzytelności w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Jakie inne wątki bada prokuratura?
Śledztwo wykroczyło daleko poza samą techniczną działalność giełdy. W oświadczeniu z 25 sierpnia Prokurator Generalny poinformował, że śledczy weryfikują informacje dotyczące możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto różnych organizacji i przedsięwzięć.
W komunikacie wymieniono między innymi fundację byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, fundację Przemysława Wiplera i osoby z nim współpracujące, Telewizję Republika i jej prezesa Tomasza Sakiewicza, konferencję CPAC, a także możliwą korzyść majątkową dla Radosława Piesiewicza oraz działania osób mających pomagać Marcinowi Romanowskiemu.
Samo wymienienie osoby lub organizacji w komunikacie prokuratury nie oznacza postawienia jej zarzutów ani stwierdzenia przestępstwa. Prokuratura podkreśliła, że są to informacje podlegające weryfikacji w toku śledztwa.
Pełną treść stanowiska można przeczytać w oświadczeniu Prokuratora Generalnego z 25 sierpnia.
Marszałek województwa lubelskiego nie został zatrzymany
W sobotę wieczorem część mediów podała informację o rzekomym zatrzymaniu marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego. Informacja okazała się nieprawdziwa.
Sam Stawiarski opublikował zdjęcie z meczu Motor Lublin – Legia Warszawa i zaprzeczył zatrzymaniu. Przed północą dementi opublikowała również Prokuratura Krajowa.
Stawiarski potwierdził natomiast, że 28 sierpnia był przesłuchiwany w prokuraturze w charakterze świadka. Stwierdził również, że uważa się za osobę pokrzywdzoną w związku ze środkami ulokowanymi w Zondacrypto.
Aktualne informacje w tej sprawie opisała w niedzielę „Rzeczpospolita”.
Co wydarzy się teraz?
Najbliższym wydarzeniem będzie zakończenie czynności z Romanem Ż. Prokurator ma przedstawić mu zarzuty i przesłuchać go w charakterze podejrzanego. Dopiero później powinna zapaść decyzja, czy prokuratura wystąpi do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania lub innego środka zapobiegawczego.
Jednocześnie nadal analizowane są ogromne ilości zabezpieczonych danych i przepływy kryptowalut oraz tradycyjnych pieniędzy. Prokuratura zapowiadała wcześniej, że postępowanie jest dynamiczne i nowe dowody prowadzą do kolejnych czynności.
Drugą datą, którą powinni zapamiętać byli klienci Zondacrypto, jest 17 września – wtedy w Tallinnie odbędzie się pierwsze zgromadzenie wierzycieli upadłego operatora giełdy.
RadioPolskaNL będzie aktualizować ten materiał po opublikowaniu przez Prokuraturę Krajową zarzutów wobec Romana Ż. oraz w przypadku kolejnych istotnych decyzji w śledztwie.
Najczęstsze pytania
Dlaczego zatrzymano Romana Ż.?
Prokuratura poinformowała, że zatrzymanie nastąpiło w związku z uzasadnioną obawą ucieczki. Roman Ż. został doprowadzony do prokuratury w Katowicach, gdzie ma usłyszeć zarzuty i zostać przesłuchany jako podejrzany.
Jakie zarzuty usłyszał Roman Ż. w obecnym śledztwie?
Na moment ostatniej aktualizacji artykułu Prokuratura Krajowa nie podała jeszcze treści nowych zarzutów. Informacje o wcześniejszym procesie dotyczącym zarzutów kierowania grupą przestępczą i prania około 28 mln zł odnoszą się do odrębnego postępowania i nie powinny być automatycznie utożsamiane z nowymi zarzutami.
Czy Zondacrypto zbankrutowało?
27 sierpnia 2026 roku estoński sąd ogłosił upadłość BB Trade Estonia OÜ, spółki będącej operatorem giełdy Zondacrypto. Prowadzone jest postępowanie upadłościowe, a wierzyciele mogą zgłaszać swoje roszczenia syndykowi.
Co powinien zrobić klient, który stracił pieniądze?
Osoba poszkodowana powinna przede wszystkim zapoznać się z oficjalnymi instrukcjami Prokuratury Krajowej oraz zasadami estońskiego postępowania upadłościowego. To odrębne procedury, dlatego samo zgłoszenie pokrzywdzenia w postępowaniu karnym nie powinno być traktowane jako automatyczne zgłoszenie wierzytelności syndykowi.
Czy Jarosław Stawiarski został zatrzymany?
Nie. Informacje o jego zatrzymaniu zostały oficjalnie zdementowane przez Prokuraturę Krajową. Marszałek województwa lubelskiego potwierdził natomiast, że wcześniej zeznawał w tej sprawie jako świadek.
Źródła
- Prokuratura Krajowa – oficjalne kalendarium sprawy Zondacrypto
- Prokuratura Regionalna w Katowicach – wszczęcie śledztwa Zondacrypto
- Prokuratura Regionalna – skala śledztwa i współpraca międzynarodowa
- Prokuratura Regionalna – zabezpieczenie 4 mln euro we Francji
- Prokuratura Regionalna – połączenie spraw Zondacrypto i zaginięcia Sylwestra Suszka
- Prokurator Generalny – oświadczenie dotyczące śledztwa z 25 sierpnia 2026
- Prokuratura Krajowa – zarzuty dla Radosława P.
- Prokuratura Krajowa – zarzuty wobec Anny P., Jaromiry W. i Rafała Z.
- Prokuratura Krajowa – informacje dla wierzycieli Zondacrypto
- Ministerstwo Sprawiedliwości – postępowanie upadłościowe w Estonii
- Rzeczpospolita – zatrzymanie Romana Ż.
- Wirtualna Polska – wcześniejsze związki Romana Ż. z BitBay i Sylwestrem Suszkiem