Przejdź do treści
RADIO NA ŻYWO
Radio Polska NL nadaje 24/7 — polska muzyka, informacje i wydarzenia z Holandii

Polska poderwała myśliwce po rosyjskim ataku na Ukrainę. Dwa lotniska wstrzymały loty

Polski myśliwiec F-16 z wysuniętym podwoziem podczas podejścia do lądowania.
Polski myśliwiec F-16. W piątek 18 września 2026 roku polskie lotnictwo wojskowe zostało poderwane w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. Zdjęcie ilustracyjne.

W skrócie

30 sekund
  • ✈️ Polska poderwała myśliwce 18 września w związku z kolejnymi rosyjskimi atakami na Ukrainę.
  • 🛡️ Wojsko postawiło w stan gotowości systemy obrony powietrznej i radary. Działania miały charakter prewencyjny.
  • 🛫 Lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze.
  • ✅ Po zakończeniu działań wojskowych lotniska wznowiły działalność. Według Dowództwa Operacyjnego nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
  • 🇺🇦 Rosyjskie ataki na Ukrainę trwały również w piątek rano. Polskie wojsko nadal monitoruje sytuację.
  • 👉 Sprawdź w artykule, dlaczego poderwano myśliwce, co wydarzyło się przy polskiej granicy i jak operacja wpłynęła na ruch lotniczy.

Polskie wojsko poderwało myśliwce w piątek 18 września w związku z kolejnymi rosyjskimi atakami na Ukrainę. W stan gotowości postawiono naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego. Lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje. Po godzinie 9:00 wojsko poinformowało o zakończeniu działań. Nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

To kolejna w ostatnich dniach operacja polskiego lotnictwa wojskowego związana z rosyjskimi uderzeniami na Ukrainę. Działania miały charakter prewencyjny i służyły ochronie polskiej przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonach położonych blisko zagrożonych obszarów.

Polska poderwała myśliwce. Komunikat Dowództwa Operacyjnego

W piątek około godziny 7:17 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) poinformowało o rozpoczęciu działań lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.

Powodem były kolejne rosyjskie uderzenia z powietrza na terytorium Ukrainy.

Dowództwo przekazało, że zgodnie z obowiązującymi procedurami uruchomiono niezbędne siły pozostające w dyspozycji Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego.

Jednocześnie w stan gotowości postawiono naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego.

Wojsko podkreśliło, że działania mają charakter prewencyjny. Ich celem było zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach przylegających do obszarów zagrożonych rosyjskimi atakami.

O porannym komunikacie wojska informowały między innymi Polskie Radio 24 oraz Polska Agencja Prasowa.

Lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały loty

Operacja wojskowa wpłynęła również na funkcjonowanie lotnictwa cywilnego we wschodniej Polsce.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) poinformowała o czasowym wstrzymaniu operacji lotniczych na dwóch lotniskach:

  • Porcie Lotniczym Lublin,
  • Porcie Lotniczym Rzeszów-Jasionka.

Ograniczenia wprowadzono w związku z działaniami wojskowego lotnictwa. Miały one zapewnić odpowiednie warunki do przeprowadzenia operacji związanej z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej.

Wstrzymanie operacji nie oznaczało zamknięcia lotnisk na cały dzień. Po zakończeniu działań wojskowych oba porty wznowiły obsługę ruchu lotniczego.

Osoby podróżujące przez Lublin lub Rzeszów powinny sprawdzić aktualny status swojego połączenia bezpośrednio u przewoźnika. Samo wznowienie operacji nie wyklucza ewentualnych zmian w rozkładzie poszczególnych lotów.

Po godzinie 9:00 zakończono działania. Nie było naruszenia granicy

Około godziny 9:02 Dowództwo Operacyjne poinformowało o zakończeniu operowania wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej.

Naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej.

Najważniejsza informacja dotyczy bezpieczeństwa polskiego terytorium: według Dowództwa Operacyjnego podczas porannych działań nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej.

Wojsko zapewniło jednocześnie, że nadal monitoruje sytuację na Ukrainie i pozostaje w gotowości do reagowania na ewentualne zagrożenia.

Informacje o zakończeniu operacji i przywróceniu ruchu na lotniskach potwierdziło Onet, powołując się na komunikaty DORSZ i PAŻP.

Rosja ponownie zaatakowała Ukrainę. Co wiadomo o nalotach?

Poranna reakcja polskiego wojska była związana z kolejną falą rosyjskich uderzeń na terytorium Ukrainy.

Według informacji ukraińskich sił zbrojnych, przekazanych przez Polską Agencję Prasową, od czwartkowego wieczora Rosja przeprowadziła atak z użyciem 93 dronów. Ukraińska obrona powietrzna poinformowała o zneutralizowaniu 72 z nich i odnotowaniu trafień w 13 lokalizacjach.

W obwodzie kijowskim rannych zostało pięć osób, w tym troje dzieci. W Konotopie, w obwodzie sumskim, uszkodzona została infrastruktura cywilna, w tym placówki oświatowe i służby zdrowia, budynki mieszkalne oraz sieci energetyczne.

W piątek rano rozpoczęła się kolejna fala rosyjskich ataków dronowych. To właśnie w związku z trwającymi uderzeniami polskie dowództwo uruchomiło procedury ochrony przestrzeni powietrznej.

Dzień wcześniej rosyjski dron uderzył kilka kilometrów od Polski

Piątkowa operacja nie była odosobnionym zdarzeniem. W czwartek 17 września polskie wojsko również poderwało myśliwce w związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę.

Jeden z rosyjskich dronów uderzył około czterech kilometrów od polskiej granicy. Mieszkańcy części województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali wówczas alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa ostrzegające przed zagrożeniem z powietrza.

W Lublinie i Rzeszowie uruchomiono syreny alarmowe. Po ustaniu zagrożenia alerty odwołano. Wojsko poinformowało, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Już 13 września rosyjski dron uderzył w rejonie ukraińskiego Jagodzina, niedaleko przejścia granicznego w Dorohusku. Uszkodzona została infrastruktura transportowa.

Więcej o wcześniejszym incydencie przeczytasz w naszym artykule: Rosyjski dron uderzył kilometr od Polski. Atak tuż przy przejściu w Dorohusku.

Czy poderwanie myśliwców oznacza bezpośrednie zagrożenie dla Polski?

Nie każde poderwanie samolotów wojskowych oznacza, że obcy statek powietrzny wleciał nad Polskę.

Lotnictwo może zostać uruchomione prewencyjnie, gdy sytuacja w pobliżu granicy wymaga zwiększenia gotowości obrony powietrznej. Tak było podczas piątkowej operacji.

Samoloty bojowe współpracują z naziemnymi systemami obrony powietrznej i radarami, które umożliwiają obserwowanie sytuacji oraz reagowanie na potencjalne zagrożenia.

Dowództwo Operacyjne nie poinformowało o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej 18 września. Nie ma zatem podstaw, aby przedstawiać poranne działania jako potwierdzony atak na terytorium Polski.

Wcześniej opisywaliśmy również sprawę rosyjskiego drona wyłowionego z Bałtyku koło Jarosławca. To odrębne zdarzenie, którego okoliczności badają polskie służby.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Dlaczego Polska poderwała myśliwce 18 września?

Powodem były kolejne rosyjskie ataki z powietrza na Ukrainę. Polskie wojsko uruchomiło lotnictwo i systemy obrony powietrznej w celu prewencyjnego zabezpieczenia krajowej przestrzeni powietrznej.

Czy rosyjskie drony wleciały do Polski?

Według komunikatu Dowództwa Operacyjnego podczas porannej operacji 18 września nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Czy lotniska w Lublinie i Rzeszowie są otwarte?

Tak. Po czasowym wstrzymaniu operacji lotniczych w piątek rano oba lotniska wznowiły działalność. Pasażerowie powinni jednak sprawdzać status swoich lotów bezpośrednio u przewoźników.

Czy działania polskiego wojska już się zakończyły?

Tak. Dowództwo Operacyjne poinformowało o zakończeniu porannej operacji około godziny 9:02. Wojsko nadal monitoruje sytuację na Ukrainie i pozostaje w gotowości do reagowania na nowe zagrożenia.

Ostatnia aktualizacja: 18 września 2026 r., godz. 9:10. Źródła: Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, Polska Agencja Prasowa, Polskie Radio 24, Onet.

Na bieżąco

Najnowsze wiadomości

Wszystkie wiadomości