Francja miała od 1 września 2026 roku stać się pierwszym krajem Unii Europejskiej z szerokim zakazem korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci poniżej 15. roku życia. Tak się jednak nie stanie. Rada Konstytucyjna zablokowała najważniejsze przepisy ustawy, wskazując między innymi na zbyt daleko idące ograniczenie wolności komunikowania się i problemy z ochroną prywatności.
Aktualizacja: 4 września 2026 r. Artykuł został pierwotnie opublikowany 22 lipca, po przyjęciu ustawy przez francuski parlament. Od tego czasu sytuacja prawna istotnie się zmieniła. Poniżej przedstawiamy aktualny stan sprawy.
Zakaz był już uchwalony. Miał ruszyć 1 września
21 lipca obie izby francuskiego parlamentu zaakceptowały przepisy ograniczające dostęp do mediów społecznościowych osobom poniżej 15 lat.
Plan był konkretny. Od 1 września dzieci objęte ograniczeniem nie miały móc zakładać nowych kont na platformach społecznościowych. W przypadku już istniejących profili firmy technologiczne otrzymywały dodatkowe cztery miesiące na ich zweryfikowanie i zamknięcie.
Platformy miały również wprowadzić systemy sprawdzania wieku użytkowników. To oznaczało, że nowe zasady mogły dotknąć nie tylko dzieci – także dorosły użytkownik mógł zostać poproszony o potwierdzenie swojego wieku.
Projekt mocno wspierał prezydent Emmanuel Macron, który od dłuższego czasu przekonywał, że dzieci potrzebują większej ochrony przed mechanizmami stosowanymi przez serwisy społecznościowe.
14 sierpnia nastąpił zwrot
Niecały miesiąc po głosowaniu parlamentu francuska Rada Konstytucyjna oceniła ustawę i zakwestionowała jej kluczowe elementy.
W praktyce oznacza to, że zapowiadany zakaz nie wszedł w życie 1 września 2026 roku w formie przyjętej przez parlament.
Rada nie zakwestionowała samego celu, jakim jest ochrona dzieci przed zagrożeniami związanymi z mediami społecznościowymi. Problemem okazał się sposób, w jaki francuscy ustawodawcy chcieli ten cel osiągnąć.
Dlaczego przepisy zostały zablokowane?
Jednym z podstawowych zarzutów było zbyt daleko idące ograniczenie wolności wypowiedzi i komunikowania się.
Zakaz miał obejmować wszystkich użytkowników poniżej określonego wieku i wymagał od platform weryfikowania, czy dana osoba rzeczywiście ukończyła 15 lat.
Rada Konstytucyjna zwróciła przy tym uwagę na drugi problem: przepisy nie określały wystarczająco precyzyjnie warunków i ograniczeń dotyczących sposobu potwierdzania wieku użytkowników.
To istotne, ponieważ system skutecznej weryfikacji wieku może wymagać przetwarzania dodatkowych danych. Państwo musi więc znaleźć równowagę między ochroną dzieci a prawem wszystkich użytkowników do prywatności.
Problem nie kończy się na prostym pytaniu „ile masz lat?”
Weryfikacja wieku jest jednym z najtrudniejszych elementów podobnych regulacji.
Jeśli platforma pozwoli użytkownikowi jedynie wpisać datę urodzenia, dziecko może podać inną. Jeśli natomiast wymagane będą dokument tożsamości, zdjęcie twarzy albo korzystanie z zewnętrznego systemu potwierdzającego wiek, pojawiają się pytania o zakres zbieranych danych i ich przechowywanie.
Francuska ustawa miała wymagać stosowania mechanizmów weryfikacji zaakceptowanych przez organ ochrony danych osobowych. Rada Konstytucyjna uznała jednak, że same przepisy nie dawały wystarczających gwarancji dotyczących ochrony prywatności.
Macron nie rezygnuje z ograniczeń
Decyzja Rady Konstytucyjnej nie oznacza końca francuskich prób ograniczenia dzieciom dostępu do mediów społecznościowych.
Po ogłoszeniu decyzji Pałac Elizejski poinformował, że Emmanuel Macron zwrócił się do rządu o przygotowanie poprawionej wersji przepisów, która uwzględni zastrzeżenia Rady.
Według Reutersa francuski prezydent chce, aby reforma została wdrożona przed wiosną 2027 roku.
Oznacza to, że temat zakazu nie zniknął. Zmienił się natomiast jego status: zamiast gotowych przepisów obowiązujących od września mamy obecnie projekt, który musi zostać przepracowany.
Francja nie jest jedynym krajem szukającym takiego rozwiązania
Dyskusja o ograniczeniu dostępu dzieci do platform społecznościowych trwa również poza Francją.
Najbardziej znanym przykładem pozostaje Australia, która wcześniej wprowadziła ograniczenia dla użytkowników poniżej 16. roku życia. Podobne pomysły analizują lub wprowadzają także inne państwa.
Na poziomie Unii Europejskiej również trwa debata nad tym, w jaki sposób ograniczać mechanizmy platform, które mogą szkodzić najmłodszym użytkownikom.
Francuski przypadek pokazuje jednak, że nawet przy szerokim poparciu politycznym samo napisanie zakazu nie wystarcza. Przepisy muszą być jednocześnie skuteczne, możliwe do egzekwowania i zgodne z prawami podstawowymi.
Co dokładnie miała obejmować francuska ustawa?
Przyjęta w lipcu wersja przewidywała przede wszystkim zakaz tworzenia kont w mediach społecznościowych przez osoby poniżej 15 lat.
- nowych kont nie można byłoby zakładać od 1 września 2026 roku,
- istniejące konta najmłodszych miały zostać zamknięte w ciągu czterech miesięcy,
- platformy miały sprawdzać wiek użytkowników,
- mechanizmy weryfikacji miały podlegać wymogom dotyczącym ochrony danych,
- ustawa przewidywała również dodatkowe ograniczenia dotyczące korzystania z telefonów w szkołach.
Te zasady nie obowiązują obecnie w takim kształcie, ponieważ kluczowe przepisy zostały zakwestionowane przed planowanym terminem ich wejścia w życie.
Co to oznacza dla rodziców i dzieci?
Najważniejsza praktyczna informacja jest prosta: we Francji nie obowiązuje obecnie zapowiadany wcześniej powszechny zakaz social mediów dla wszystkich dzieci poniżej 15 lat na podstawie lipcowej ustawy.
Nie oznacza to jednocześnie, że platformy nie mają własnych ograniczeń wiekowych ani że francuskie i europejskie organy zrezygnowały z regulowania dostępu dzieci do usług cyfrowych.
Rodzice powinni więc rozróżniać trzy rzeczy: regulamin konkretnej platformy, obowiązujące przepisy prawa oraz propozycje polityczne, które dopiero mogą wejść w życie w przyszłości.
Sprawa jest dobrym przykładem, dlaczego aktualizujemy stare newsy
22 lipca informacja o przyjęciu zakazu przez francuski parlament była prawdziwa. Parlament rzeczywiście zatwierdził ustawę i wszystko wskazywało wówczas na rozpoczęcie jej stosowania we wrześniu.
Trzy tygodnie później sytuacja zmieniła się zasadniczo.
Dlatego pierwotnego artykułu nie można dziś pozostawić bez aktualizacji. Czytelnik, który trafiłby wyłącznie na lipcową wersję, mógłby błędnie uznać, że zakaz już obowiązuje.
Najczęstsze pytania
Czy we Francji obowiązuje zakaz social mediów dla dzieci poniżej 15 lat?
Nie w formie przyjętej przez francuski parlament w lipcu 2026 roku. Kluczowe przepisy zostały zablokowane przez Radę Konstytucyjną przed planowanym wejściem w życie 1 września.
Dlaczego Rada Konstytucyjna zablokowała ustawę?
Rada wskazała przede wszystkim na nieproporcjonalne ograniczenie wolności wypowiedzi i komunikowania się oraz niewystarczające gwarancje związane z ochroną prywatności podczas weryfikacji wieku.
Czy Francja całkowicie zrezygnowała z zakazu?
Nie. Emmanuel Macron poprosił rząd o przygotowanie nowej wersji regulacji uwzględniającej zastrzeżenia Rady Konstytucyjnej. Reforma może więc powrócić w zmienionej formie.