Przejdź do treści
RADIO NA ŻYWO
Radio Polska NL nadaje 24/7 — polska muzyka, informacje i wydarzenia z Holandii

Groźby zamachu na Donalda Tuska. Policja zatrzymała podejrzanego

Premier Donald Tusk przemawia do mikrofonu podczas konferencji prasowej w Kijowie.
Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Kijowie, 22 stycznia 2024 r. Fot. Wlad_Mus / Depositphotos.

W skrócie

30 sekund
  • 🚔 Zatrzymanie: Policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o groźby i planowanie ataku na premiera Donalda Tuska.
  • ⚠️ Zagrożony również szef MON: Wcześniejsze ostrzeżenie dotyczyło także wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza.
  • 📩 Alarm dla służb: Informacja o możliwym zamachu dotarła drogą elektroniczną do Służby Ochrony Państwa.
  • 🛡️ Pilna narada: 11 października przedstawiciele policji, SOP i ABW spotkali się w Centrum Antyterrorystycznym ABW.
  • 🔎 Trwa wyjaśnianie sprawy: Nie ujawniono tożsamości zatrzymanego, szczegółów domniemanego planu ani ewentualnych zarzutów.

Policja zatrzymała mężczyznę, który miał grozić premierowi Donaldowi Tuskowi i planować na niego atak. Informację potwierdził w niedzielę 11 października 2026 roku minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Wcześniejsze ostrzeżenie służb dotyczyło również wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. W związku z zagrożeniem odbyła się pilna narada policji, Służby Ochrony Państwa i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Groźby zamachu na Donalda Tuska. Policja zatrzymała mężczyznę

Informacja o zatrzymaniu pojawiła się w niedzielę po południu. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przekazał na platformie X, że funkcjonariusze policji zatrzymali mężczyznę, który miał grozić szefowi polskiego rządu i przygotowywać atak na niego.

Do sprawy odniósł się również sam premier Donald Tusk. Potwierdził zatrzymanie osoby grożącej zamachem i podziękował funkcjonariuszom za szybkie oraz zdecydowane działanie.

Doniesienia o zatrzymaniu opublikowały między innymi TVP Info, Polskie Radio 24 i Associated Press.

Alarm dotyczył również Władysława Kosiniaka-Kamysza

Sprawa rozpoczęła się jeszcze przed ogłoszeniem zatrzymania. W niedzielę rano rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka poinformowała o zgłoszeniu dotyczącym możliwego zamachu na dwie osoby pełniące najważniejsze funkcje w polskim rządzie: premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Według informacji przekazanych przez przedstawicieli służb sygnał o zagrożeniu dotarł najpierw do Służby Ochrony Państwa. Zgłoszenie wpłynęło drogą elektroniczną, po czym zostało poddane weryfikacji i przekazane policji.

Minister Marcin Kierwiński oraz minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak polecili podjęcie działań związanych z otrzymanymi informacjami. Sprawa wymagała współpracy kilku formacji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa i ochronę najważniejszych przedstawicieli władz.

Pilna narada policji, SOP i ABW

Na niedzielę 11 października, na godzinę 11:00, zwołano spotkanie w Centrum Antyterrorystycznym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Uczestniczyli w nim przedstawiciele policji, Służby Ochrony Państwa oraz funkcjonariusze ABW.

Celem spotkania było omówienie otrzymanego ostrzeżenia i skoordynowanie działań służb. Przedstawiciele władz nie ujawnili publicznie szczegółów dotyczących sposobu, w jaki miał zostać przeprowadzony ewentualny atak.

Podczas kontaktów z mediami rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podkreślał powagę sytuacji. Zwracał uwagę, że do służb trafia coraz więcej pogróżek, jednak ostrzeżenie dotyczące premiera i ministra obrony wymagało szczególnej reakcji.

Jak relacjonowało Polskie Radio 24, Dobrzyński mówił o dużym prawdopodobieństwie spełnienia gróźb. Wypowiedź ta dotyczyła oceny zagrożenia przez służby, a nie potwierdzenia, że doszło już do próby zamachu.

Dlaczego służby potraktowały zagrożenie tak poważnie?

Podczas niedzielnych wypowiedzi przedstawiciele władz zaznaczali, że groźby wobec osób publicznych nie są zjawiskiem nowym. W tym przypadku otrzymany sygnał oceniono jednak jako szczególnie niepokojący.

Rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał w TVN24, że ostrzeżenie było bardziej niepokojące niż wcześniejsze zgłoszenia tego rodzaju. Jednocześnie, jeszcze przed ogłoszeniem zatrzymania, informował, że Donald Tusk normalnie wykonuje obowiązki służbowe w Warszawie.

Otrzymanie zgłoszenia, jego weryfikacja oraz zorganizowanie narady antyterrorystycznej pokazują, jakie procedury uruchomiono w odpowiedzi na potencjalne zagrożenie. Samo podjęcie takich działań nie oznacza jednak, że wszystkie informacje zawarte w pierwotnym ostrzeżeniu zostały potwierdzone.

Co wiadomo o zatrzymanym mężczyźnie?

Według informacji dostępnych w niedzielę 11 października policja zatrzymała mężczyznę wskazanego przez ministra spraw wewnętrznych i administracji jako osobę, która miała grozić Donaldowi Tuskowi i planować na niego atak.

Nie podano jednak jego imienia i nazwiska, wieku, obywatelstwa ani miejsca zatrzymania. Nie ujawniono również szczegółów domniemanego planu, ewentualnych przygotowań czy rodzaju zagrożenia.

Brakuje także potwierdzonych publicznie informacji o ewentualnych zarzutach prokuratorskich. Nie wiadomo, czy zatrzymany działał samodzielnie, ani czy otrzymane ostrzeżenie dotyczyło konkretnego miejsca lub terminu.

Ważne jest również rozróżnienie pomiędzy treścią pierwotnego zgłoszenia a późniejszym zatrzymaniem. Ostrzeżenie obejmowało zarówno premiera, jak i szefa MON, natomiast w komunikacie dotyczącym zatrzymania minister Kierwiński wskazał bezpośrednio na planowany atak wobec Donalda Tuska.

Zagrożenia wobec polityków i bezpieczeństwo państwa

Sprawa wywołała zainteresowanie również poza Polską. Informacje o działaniach służb podały międzynarodowe agencje Reuters i Associated Press.

Reuters przypomniał wcześniejsze przypadki gróźb wobec polskich polityków, w tym informacje o zagrożeniach zgłaszanych przez Donalda Tuska w 2024 roku, po zamachu na premiera Słowacji Roberta Ficę.

Associated Press zwróciła z kolei uwagę na szerszy kontekst bezpieczeństwa w Polsce, związany między innymi z wojną w Ukrainie i zagrożeniami hybrydowymi. Nie przedstawiono jednak dowodów wskazujących, że obecna sprawa ma związek z Rosją, obcymi służbami lub działaniami inspirowanymi z zagranicy.

Czy próba zamachu na Donalda Tuska została udaremniona?

Na obecnym etapie potwierdzono zatrzymanie mężczyzny podejrzewanego o groźby i planowanie ataku. Nie oznacza to jednak, że doszło do bezpośredniej próby zamachu. Służby nie przedstawiły publicznie materiału dowodowego pozwalającego szczegółowo odtworzyć domniemane przygotowania.

Nie wiadomo również, czy prokuratura zakwalifikuje zachowanie zatrzymanego wyłącznie jako groźby karalne, czy będzie badać także inne potencjalne przestępstwa. Ostateczna ocena będzie zależeć od ustaleń śledczych.

Najważniejszym potwierdzonym rezultatem niedzielnych działań pozostaje zatrzymanie podejrzewanego mężczyzny. Ewentualne dalsze ustalenia dotyczące jego zamiarów, zarzutów i przebiegu postępowania wymagają kolejnych oficjalnych komunikatów.

Źródła oficjalne i relacje medialne

  • Polskie Radio 24 – relacja z zatrzymania i wypowiedzi premiera oraz ministra MSWiA, 11 października 2026.
  • Polskie Radio 24 – wypowiedzi rzecznika służb specjalnych po naradzie, 11 października 2026.
  • TVP Info – komunikat o zatrzymaniu oraz informacje o zgłoszeniu do SOP, 11 października 2026.
  • TVP Info – informacje o działaniach służb i naradzie w ABW, 11 października 2026.
  • Reuters – międzynarodowa relacja o zatrzymaniu i zagrożeniu wobec polskich władz.
  • Associated Press – potwierdzenie zatrzymania i kontekst sytuacji bezpieczeństwa.

Artykuł przygotowano na podstawie informacji dostępnych 11 października 2026 roku. .

Na bieżąco

Najnowsze: Polska

Wszystkie wiadomości

Wiadomości z Polski →