Przejdź do treści
RADIO NA ŻYWO
Radio Polska NL nadaje 24/7 — polska muzyka, informacje i wydarzenia z Holandii
Aplikacja już dostępna

RadioPolskaNL
zawsze pod ręką

Wiadomości, poradniki, wydarzenia i polskie radio dla Polaków w Holandii — w jednej aplikacji.

✓ Za darmo   •   ✓ Bez konta   •   ✓ Radio w tle
Pobierz aplikację RadioPolskaNL z Google Play
Pobierz aplikację na Androida
NAJNOWSZE WIADOMOŚCI
HOLANDIA
Najnowsze informacje dla Polaków w Holandii
PORADNIKI
Praktyczne informacje na co dzień
● RADIO NA ŻYWO

Polacy w holenderskiej polityce po wyborach 2026. Kto zdobył mandat i kto działa lokalnie?

Głosowanie w wyborach samorządowych w Holandii w 2026 roku
Głosowanie w wyborach samorządowych w Holandii w 2026 roku. Fot. Vysotsky / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

W skrócie

30 sekund
  • 🗳️ Polacy mogą głosować w wyborach samorządowych w Holandii bez holenderskiego paszportu – jako obywatele UE mają prawo wyborcze po spełnieniu wymaganych warunków.
  • 🇵🇱 RadioPolskaNL sprawdziło, kto z osób polskiego pochodzenia działa dziś w holenderskiej polityce lokalnej po wyborach z 18 marca 2026 roku.
  • 🏛️ Asia Goluńska pozostaje radną w Zwolle, a Agnieszka Buzala i Robert Kurzak działają jako członkowie komisji w Venray.
  • 👩‍💼 W Hadze 21-letnia Karolina Polak zdobyła 214 głosów osobistych, choć nie weszła do rady.
  • 📊 Nie istnieje oficjalny rejestr „polskich radnych” w Holandii, dlatego RPnL uwzględnia wyłącznie osoby, których polskie pochodzenie i funkcję można potwierdzić w publicznych źródłach.

W Holandii mieszka 244 835 osób z Polską jako krajem pochodzenia. Jak jednak ta duża społeczność jest reprezentowana w lokalnej polityce? RadioPolskaNL sprawdziło wyniki wyborów samorządowych z 18 marca 2026 roku, oficjalne składy rad i komisji oraz profile kandydatów. Potwierdziliśmy m.in. mandat Asi Goluńskiej w Zwolle, działalność Agnieszki Buzali i Roberta Kurzaka w komisjach rady Venray oraz kandydatury młodego pokolenia Polonii. Jednocześnie okazało się, że dokładnej liczby wszystkich radnych z polskimi korzeniami nie da się wyciągnąć z żadnej oficjalnej bazy.

Ostatnia aktualizacja: 6 września 2026

Polak pracujący w Holandii, polski przedsiębiorca, rodzic dziecka chodzącego do holenderskiej szkoły czy właściciel domu płacący lokalne podatki – decyzje podejmowane przez gminę dotyczą praktycznie każdego mieszkańca.

Mimo to o obecności Polaków w holenderskiej polityce lokalnej wiemy znacznie mniej niż o ich obecności na rynku pracy czy w statystykach ludności.

Postanowiliśmy więc sprawdzić, co można ustalić na podstawie oficjalnych wyników wyborczych, stron gmin, rad miejskich i samych ugrupowań. Nie klasyfikujemy nikogo jako Polaka na podstawie nazwiska. W zestawieniu uwzględniamy wyłącznie osoby, których związek z Polską można potwierdzić w publicznym źródle.

Spis treści

Wybory samorządowe 2026 – dlaczego są ważne dla Polaków?

Wybory do holenderskich rad gmin odbyły się 18 marca 2026 roku. Po zatwierdzeniu wyników przez poszczególne gminy Kiesraad opublikowała ogólnokrajowe zestawienie rezultatów.

Gemeenteraad, czyli rada gminy, zajmuje się sprawami bardzo bliskimi codziennemu życiu mieszkańców. Lokalna polityka dotyczy między innymi mieszkalnictwa, przestrzeni publicznej, części polityki społecznej, bezpieczeństwa, infrastruktury, transportu czy rozwoju poszczególnych dzielnic.

Skala polskiej społeczności sprawia, że pytanie o jej udział w podejmowaniu takich decyzji jest uzasadnione. Według najnowszych danych CBS w Holandii mieszka 244 835 osób z Polską jako krajem pochodzenia.

Jak pokazaliśmy w naszej mapie Polonii 2026, największe skupiska znajdują się między innymi w Zuid-Holland i Noord-Brabant, a na poziomie gmin szczególnie w Hadze, Rotterdamie i Tilburgu.

Oczywiście nie wszystkie spośród 244 835 osób mogą głosować – statystyka obejmuje również dzieci. Liczba ta pokazuje jednak skalę społeczności, której interesy w wielu miejscach są bezpośrednio związane z decyzjami lokalnych władz.

Jak sprawdzaliśmy Polaków w holenderskiej polityce?

Największym problemem przy próbie odpowiedzi na pytanie „ilu Polaków jest w holenderskiej polityce?” jest metodologia.

Oficjalne zbiory wyborcze zawierają między innymi nazwiska kandydatów, partie, gminy, liczbę głosów i podział mandatów. Nie istnieje jednak pole określające polskie pochodzenie kandydata.

Nie można też uznać kogoś za Polaka tylko dlatego, że ma polsko brzmiące nazwisko. Takie podejście byłoby nie tylko niedokładne, ale mogłoby prowadzić do błędnych wniosków.

Dlatego RadioPolskaNL przyjęło prostą zasadę: w artykule wymieniamy osoby, których związek z Polską można potwierdzić na oficjalnej stronie gminy, ugrupowania albo w ich własnym publicznym profilu.

Rozróżniamy również trzy różne sytuacje:

  • osoba została wybrana na raadslid – radnego,
  • osoba działa jako commissielid – członek komisji,
  • osoba kandydowała, ale nie została radnym.

To istotne, ponieważ samo pojawienie się nazwiska na liście wyborczej nie oznacza jeszcze zdobycia realnego mandatu.

Asia Goluńska – potwierdzony mandat w Zwolle

Najbardziej jednoznacznie potwierdzonym przypadkiem jest Asia Goluńska ze Zwolle.

Goluńska pochodzi z Polski i przeprowadziła się do Zwolle w 2003 roku. Od 2022 roku działa jako radna lokalnego ugrupowania Swollwacht.

W wyborach samorządowych 2026 startowała z trzeciego miejsca listy Swollwacht. Po wyborach ponownie znalazła się w radzie. Oficjalne dokumenty dotyczące tworzenia władz Zwolle po wyborach wymieniają ją wśród wybranych radnych Swollwacht, a aktualne źródła samorządowe potwierdzają jej dalszą aktywność w radzie.

Goluńska zajmuje się między innymi sprawami związanymi z mieszkaniami, finansami, energią, gospodarką oraz rozwojem miasta.

Jej przykład pokazuje ważną zmianę. Polak w holenderskim samorządzie nie musi być wyłącznie „przedstawicielem Polonii”. Radny reprezentuje mieszkańców całej gminy, ale własne doświadczenie migracji może pomagać w rozumieniu problemów części mieszkańców, którzy również przyjechali do Holandii z innych krajów.

Asia Goluńska jest także dobrym przykładem tego, że polityczna aktywność osoby pochodzącej z Polski może mieć charakter długoterminowy, a nie ograniczać się do jednego startu wyborczego.

Agnieszka Buzala i Robert Kurzak – polskie korzenie w polityce Venray

Ciekawy obraz daje również Venray. W aktualnym systemie informacji rady gminy znajdują się dwie osoby związane z polską społecznością: Agnieszka Buzala i Robert Kurzak.

Agnieszka Buzala – CDA

Agnieszka Buzala kandydowała w wyborach samorządowych 2026 z listy CDA Venray.

Nie jest obecnie radną, ale oficjalny system rady Venray wymienia ją jako commissielid, czyli członka komisji działającego przy frakcji CDA.

To ważne, ponieważ pokazuje, że zaangażowania politycznego nie należy mierzyć wyłącznie liczbą mandatów w gemeenteraad.

Robert Kurzak – VVD i drugie pokolenie

W tej samej gminie działa Robert Kurzak związany z VVD. Aktualna strona rady Venray również wskazuje go jako commissielid.

Jego przypadek jest szczególnie interesujący dla przyszłości Polonii. Kurzak publicznie opisywał siebie jako Holendra drugiego pokolenia z polskimi korzeniami.

To pokazuje, dlaczego proste liczenie „kandydatów urodzonych w Polsce” z czasem będzie coraz mniej miarodajne.

Według CBS już 54 377 osób z Polską jako krajem pochodzenia urodziło się w Holandii. W kolejnych latach politycy z polskimi korzeniami mogą więc coraz częściej być osobami urodzonymi i wychowanymi tutaj, dla których Holandia jest pierwszym krajem życia politycznego.

Karolina Polak – młode pokolenie w Hadze

Inny przykład daje Haga – miasto z największą liczbą mieszkańców pochodzenia polskiego w Holandii.

W wyborach 2026 z listy Hart voor Den Haag wystartowała Karolina Polak.

Urodziła się w Polsce, dorastała w Den Haag Zuidwest i w wieku 21 lat była najmłodszą osobą na liście ugrupowania. Startowała z numerem 20.

W swoim oficjalnym profilu kandydatki otwarcie pisała, że chce angażować się na rzecz młodych mieszkańców oraz polskiej społeczności w Hadze.

Hart voor Den Haag zdobył w wyborach 16 mandatów. Karolina Polak nie znalazła się w składzie wybranych radnych, ale sama po wyborach poinformowała, że otrzymała 214 głosów osobistych.

Sam wynik jest interesujący z innego powodu niż mandat. Pokazuje pojawienie się młodych kandydatów, którzy wychowywali się w Holandii, funkcjonują w holenderskim społeczeństwie i jednocześnie otwarcie utrzymują więź z polską społecznością.

Jeżeli ten trend będzie się rozwijał, właśnie takie osoby mogą w kolejnych wyborach coraz częściej pojawiać się na wyższych miejscach list i w lokalnych radach.

Monika Blanek – polski ślad w Beek

Politycznej aktywności osób pochodzących z Polski nie należy szukać wyłącznie w największych miastach.

Dobrym przykładem jest Monika Blanek, która znalazła się na liście lokalnego ugrupowania Beek Lokaal w gminie Beek w Limburgii.

Na oficjalnej stronie ugrupowania przedstawia się wprost jako osoba urodzona w Polsce, mieszkająca w Holandii od 2010 roku. W swoim profilu podkreśla doświadczenie zawodowe, odpowiedzialność społeczną oraz chęć aktywnego działania na rzecz lokalnej społeczności.

Ten przykład jest ważny również z punktu widzenia samego badania Polonii w polityce. Kandydatów z polskimi korzeniami można znaleźć nie tylko w partiach ogólnokrajowych i wielkich miastach, ale również w niewielkich lokalnych ugrupowaniach.

Nie tylko radni. Czym jest commissielid?

Dla polskiego czytelnika holenderski system lokalnej polityki może być nieco mylący, ponieważ osoba aktywna przy radzie gminy nie zawsze jest radnym.

Raadslid to członek rady gminy posiadający mandat.

Commissielid to członek komisji. W zależności od zasad konkretnej gminy bierze udział w przygotowaniu i omawianiu spraw przed ich rozstrzygnięciem w radzie. Może reprezentować stanowisko swojej frakcji podczas posiedzeń komisji, choć formalnie nie posiada takiego samego mandatu jak raadslid.

Dlatego osoby takie jak Agnieszka Buzala czy Robert Kurzak są częścią lokalnego życia politycznego nawet wtedy, gdy nie znajdują się na liście radnych.

Jeżeli chcemy uczciwie odpowiedzieć na pytanie o wpływ Polonii, powinniśmy patrzeć szerzej: na radnych, członków komisji, kandydatów, działaczy partyjnych oraz osoby angażujące społeczność w lokalne procesy decyzyjne.

Dlaczego nie możemy podać liczby wszystkich polskich radnych w Holandii?

Byłby to bardzo atrakcyjny nagłówek: „W Holandii jest X polskich radnych”. Problem w tym, że dostępne dane nie pozwalają uczciwie podać takiej liczby.

Kiesraad gromadzi dane wyborcze, ale nie klasyfikuje kandydatów według kraju pochodzenia. Poszczególne rady gmin również nie prowadzą publicznego rejestru radnych według polskich korzeni.

Do tego dochodzi drugie pokolenie. Osoba może urodzić się w Holandii, posiadać holenderskie obywatelstwo i nazwisko, z którego nie wynika jej pochodzenie, a jednocześnie mieć polskiego rodzica i sama publicznie mówić o polskich korzeniach.

Dlatego RadioPolskaNL nie podaje arbitralnej ogólnokrajowej liczby. Publikujemy wyłącznie nazwiska, przy których możemy potwierdzić zarówno związek z Polską, jak i aktualny status polityczny.

Nasze zestawienie pozostaje otwarte. Jeśli znasz radnego, członka komisji lub inną osobę polskiego pochodzenia aktywną w holenderskiej polityce lokalnej, której tutaj nie ma, możesz skontaktować się z redakcją. Po weryfikacji będziemy aktualizować materiał.

Czy Polacy mogą głosować w Holandii bez holenderskiego paszportu?

Tak. To jedna z najważniejszych informacji w całym materiale.

Obywatel Polski jest obywatelem Unii Europejskiej. Według Kiesraad obywatel innego państwa UE może głosować w wyborach do rady gminy, jeżeli ma co najmniej 18 lat, oficjalnie mieszka w holenderskiej gminie zgodnie z rejestracją w Basisregistratie Personen (BRP) i nie został pozbawiony praw wyborczych.

Holenderskie obywatelstwo nie jest wymagane.

To oznacza, że osoba mieszkająca w Holandii z polskim paszportem może mieć bezpośredni wpływ na skład rady swojej gminy.

Ma to szczególne znaczenie w miejscach z dużymi skupiskami Polonii. W samej Hadze mieszka ponad 14 tys. osób z Polską jako krajem pochodzenia, a duże społeczności znajdują się także w Rotterdamie, Tilburgu, Venlo, Eindhoven, Westland czy wielu mniejszych gminach.

Czy Polak może zostać radnym w Holandii?

Także w przypadku kandydowania holenderskie obywatelstwo nie jest wymagane.

Kiesraad wskazuje wprost, że kandydaci do rady gminy nie muszą posiadać holenderskiej narodowości.

Osoba, która zostaje radnym, musi jednak spełnić warunki członkostwa w gemeenteraad. Musi mieć ukończone 18 lat, mieszkać w danej gminie i nie może być pozbawiona praw wyborczych. W przypadku obywateli UE nie obowiązuje pięcioletni okres legalnego pobytu wymagany od części obywateli państw spoza Unii.

W praktyce oznacza to, że Polak mieszkający w holenderskiej gminie może nie tylko oddać głos, ale również sam znaleźć się na liście wyborczej i zostać radnym.

244 tysiące osób pochodzenia polskiego – co z reprezentacją?

Nie byłoby uczciwe zestawić liczby 244 835 osób pochodzenia polskiego z kilkoma znalezionymi przez nas nazwiskami i na tej podstawie wyliczać procent „reprezentacji Polonii”.

W statystyce CBS znajdują się dzieci i osoby bez prawa wyborczego, natomiast nasze zestawienie polityków nie jest oficjalnym, zamkniętym rejestrem wszystkich osób z polskimi korzeniami.

Można jednak dostrzec kilka wyraźnych zjawisk.

  • Osoby, które przyjechały z Polski jako dorośli, wchodzą do lokalnej polityki. Przykładem jest Asia Goluńska w Zwolle.
  • Aktywność polityczna nie kończy się na mandacie radnego. Agnieszka Buzala i Robert Kurzak działają w Venray jako członkowie komisji.
  • Pojawia się młodsze pokolenie. Karolina Polak startowała w Hadze w wieku 21 lat i otwarcie mówiła o reprezentowaniu również polskiej społeczności.
  • Drugie pokolenie zmienia definicję Polonii. Robert Kurzak identyfikuje się jako Holender drugiego pokolenia z polskimi korzeniami.
  • Politycznej aktywności trzeba szukać także poza wielkimi miastami. Pokazuje to przypadek Moniki Blanek w Beek.

Najważniejsze pytanie na kolejne lata brzmi więc nie tylko: „ilu Polaków jest radnymi?”, ale również: czy jedna z największych społeczności migracyjnych w Holandii będzie coraz częściej korzystać z możliwości wpływania na lokalne decyzje?

To temat, który RadioPolskaNL będzie rozwijać. Chcemy rozmawiać z osobami polskiego pochodzenia działającymi w samorządach, sprawdzać kolejne gminy i aktualizować listę wraz z pojawianiem się nowych potwierdzonych informacji.

Zmienia się bowiem nie tylko liczba osób polskiego pochodzenia w Holandii. Zmienia się także sama Polonia. Coraz więcej osób mieszka tutaj od kilkunastu lub kilkudziesięciu lat, prowadzi firmy, wychowuje dzieci i traktuje holenderską gminę nie jako tymczasowe miejsce pracy, lecz jako miejsce, w którym chce mieć wpływ na swoją przyszłość.

FAQ – Polacy w holenderskiej polityce

Czy Polak może głosować w wyborach samorządowych w Holandii?

Tak. Obywatel Polski jako obywatel Unii Europejskiej może głosować w wyborach do rady gminy, jeśli ma co najmniej 18 lat, oficjalnie mieszka w holenderskiej gminie i spełnia pozostałe warunki prawa wyborczego. Nie potrzebuje holenderskiego obywatelstwa.

Czy Polak może zostać radnym w Holandii?

Tak. Holenderskie obywatelstwo nie jest wymagane do kandydowania do gemeenteraad. Po wyborze trzeba spełniać warunki członkostwa w radzie, w tym mieć co najmniej 18 lat i mieszkać w danej gminie.

Ilu polskich radnych jest obecnie w Holandii?

Nie istnieje oficjalny ogólnokrajowy rejestr radnych według polskiego pochodzenia, dlatego nie można rzetelnie podać jednej kompletnej liczby. RadioPolskaNL publikuje wyłącznie osoby, których polskie korzenie i aktualną funkcję udało się potwierdzić w publicznych źródłach.

Czy w Holandii jest radna pochodząca z Polski?

Tak. Jednym z potwierdzonych przykładów jest Asia Goluńska, pochodząca z Polski radna lokalnego ugrupowania Swollwacht w Zwolle.

Co oznacza commissielid?

Commissielid to członek komisji działającej przy radzie gminy. Nie jest tym samym co radny – raadslid – ale uczestniczy w lokalnym procesie politycznym i pracach swojej frakcji. W Venray funkcję commissielid pełnią obecnie m.in. Agnieszka Buzala i Robert Kurzak.

Czy trzeba mieć holenderski paszport, aby głosować lokalnie?

Nie. Polski obywatel mieszkający w Holandii jest obywatelem UE i może uczestniczyć w wyborach samorządowych po spełnieniu wymogów określonych przez holenderskie prawo wyborcze.

Źródła

Na bieżąco

Najnowsze wiadomości