W poniedziałek 7 września przed Sądem Rejonowym w Wadowicach ma rozpocząć się proces trzech policjantów oskarżonych w związku ze śmiercią 14-letniej Natalii z Andrychowa. Prokuratura zarzuca funkcjonariuszom niedopełnienie obowiązków służbowych oraz nieumyślne narażenie dziewczynki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Oskarżeni nie przyznają się do zarzucanych im czynów.
Sprawa dotyczy wydarzeń z 28 listopada 2023 roku. Natalia wyszła rano do szkoły, ale w drodze źle się poczuła. Zadzwoniła do ojca i powiedziała, że nie wie, gdzie się znajduje. Dziewczynkę odnaleziono dopiero kilka godzin później w centrum Andrychowa, około pół kilometra od miejscowego komisariatu. Była w stanie głębokiego wychłodzenia.
Proces policjantów rusza 7 września w Wadowicach
Pierwszą rozprawę w sprawie wyznaczono na 7 września 2026 roku przed Sądem Rejonowym w Wadowicach. Informację o terminie procesu potwierdziła wcześniej Polska Agencja Prasowa, powołując się na Prokuraturę Okręgową w Krakowie.
Na ławie oskarżonych ma zasiąść trzech funkcjonariuszy policji. Akt oskarżenia został skierowany do sądu 23 czerwca 2026 roku.
Jak wynika z oficjalnego komunikatu Prokuratury Okręgowej w Krakowie, śledczy uznali, że po otrzymaniu informacji o zaginięciu nastolatki oraz możliwym zagrożeniu dla jej zdrowia lub życia policjanci nie podjęli wymaganych czynności służbowych.
Co wydarzyło się 28 listopada 2023 roku?
Natalia miała 14 lat. Rankiem 28 listopada 2023 roku wyszła z domu do szkoły. Tego dnia w Andrychowie panowała niska temperatura i występowały zimowe warunki pogodowe.
W drodze dziewczynka źle się poczuła. Zadzwoniła do ojca i przekazała mu, że nie wie, gdzie się znajduje. Później kontakt z nią się urwał.
Ojciec zgłosił zaginięcie córki policji. Według informacji Polskiej Agencji Prasowej dziecko zostało odnalezione około godziny 13 przez znajomego ojca. Natalia znajdowała się w pobliżu jednego z supermarketów w Andrychowie, około pół kilometra od komisariatu policji.
Dziewczynkę przewieziono do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Była w stanie hipotermii. Mimo pomocy lekarzy jej życia nie udało się uratować.
Prokuratura: policjanci nie skierowali patroli na poszukiwania
Kluczową częścią procesu będzie ocena działań policjantów po zgłoszeniu zaginięcia nastolatki.
Prokuratura Okręgowa w Krakowie podała, że według ustaleń śledztwa funkcjonariusze mieli przyjąć niewłaściwe podstawy prowadzenia poszukiwań i nie zainicjować czynności zmierzających do szybkiego ustalenia, gdzie znajduje się dziewczynka.
Śledczy wskazują w szczególności na dwa działania, które – według aktu oskarżenia – nie zostały wykonane odpowiednio szybko:
- nie skierowano policyjnych patroli do poszukiwania 14-latki,
- nie zarządzono niezwłocznej lokalizacji telefonu komórkowego dziewczynki.
Prokuratura twierdzi, że funkcjonariusze dysponowali informacjami wskazującymi, że Natalia może znajdować się w sytuacji zagrażającej jej zdrowiu lub życiu.
To właśnie sposób reakcji policjantów na zgłoszenie oraz to, jakie czynności podjęto lub których nie podjęto, będzie jednym z najważniejszych elementów postępowania sądowego.
Jakie zarzuty usłyszeli policjanci?
Prokuratura oskarżyła funkcjonariuszy o czyny związane z niedopełnieniem obowiązków służbowych oraz nieumyślnym narażeniem małoletniej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
W akcie oskarżenia wskazano art. 231 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego, oraz art. 160 § 3 Kodeksu karnego, odnoszący się do nieumyślnego narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo.
Według Prokuratury Okręgowej w Krakowie za zarzucane czyny oskarżonym grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Ważne jest jednak, że proces dopiero się rozpoczyna. Policjanci nie przyznali się do zarzucanych im czynów, a o ich ewentualnej odpowiedzialności zdecyduje niezależny sąd po przeprowadzeniu postępowania dowodowego.
Sprawa śmierci Natalii wywołała pytania o działania policji
Śmierć 14-letniej dziewczynki w 2023 roku wywołała w Polsce ogromne zainteresowanie i dyskusję dotyczącą sposobu prowadzenia poszukiwań osób małoletnich znajdujących się w potencjalnym zagrożeniu.
Szczególne emocje wzbudził fakt, że Natalia została odnaleziona w centrum Andrychowa, stosunkowo niedaleko komisariatu. Pojawiły się pytania, czy szybsze uruchomienie patroli i lokalizacji telefonu mogło doprowadzić do wcześniejszego odnalezienia nastolatki.
Odpowiedź na pytanie o zakres odpowiedzialności konkretnych funkcjonariuszy będzie teraz należała do sądu. Akt oskarżenia przedstawia stanowisko prokuratury, natomiast podczas procesu oskarżeni i ich obrońcy będą mogli przedstawić swoją wersję wydarzeń oraz dowody na jej poparcie.
Śledztwo trwało ponad dwa lata
Postępowanie dotyczące tragedii w Andrychowie było długie i obejmowało analizę zarówno okoliczności śmierci dziecka, jak i sposobu działania służb po otrzymaniu zgłoszenia.
W styczniu 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Krakowie poinformowała o przedstawianiu zarzutów funkcjonariuszom. Po zakończeniu tej części postępowania prokurator skierował 23 czerwca akt oskarżenia przeciwko trzem policjantom do Sądu Rejonowego w Wadowicach.
Następnie sąd wyznaczył pierwszą rozprawę na 7 września.
Co teraz wydarzy się w sądzie?
Rozpoczęcie procesu nie oznacza jeszcze rozstrzygnięcia sprawy. Sąd będzie analizował materiał dowodowy zgromadzony podczas śledztwa, a podczas kolejnych rozpraw mogą być przesłuchiwani oskarżeni, świadkowie oraz biegli.
Istotne będzie między innymi odtworzenie chronologii wydarzeń z 28 listopada 2023 roku: od ostatniej rozmowy Natalii z ojcem, przez zgłoszenie zaginięcia, działania podejmowane przez policję, aż do odnalezienia dziewczynki i przewiezienia jej do szpitala.
Sąd będzie musiał ocenić nie tylko to, jakie działania wykonano, ale również jakie obowiązki ciążyły wówczas na poszczególnych funkcjonariuszach i czy ich zachowanie wypełnia znamiona przestępstw wskazanych przez prokuraturę.
Do czasu prawomocnego wyroku oskarżonych obejmuje zasada domniemania niewinności.
Proces jednej z najgłośniejszych spraw ostatnich lat
Poniedziałkowa rozprawa rozpoczyna sądowy etap sprawy, która od listopada 2023 roku pozostaje jednym z najbardziej znanych przypadków dotyczących sposobu prowadzenia policyjnych poszukiwań osoby małoletniej.
Po niemal trzech latach od śmierci Natalii sąd ma teraz ustalić, czy zaniedbania zarzucane policjantom przez prokuraturę stanowiły przestępstwo i czy funkcjonariusze ponoszą za nie odpowiedzialność karną.
RadioPolskaNL będzie śledzić przebieg postępowania i aktualizować informacje po pojawieniu się wiadomości z pierwszej rozprawy.
Najczęściej zadawane pytania
Kiedy rozpoczyna się proces policjantów w sprawie Natalii z Andrychowa?
Pierwsza rozprawa została wyznaczona na 7 września 2026 roku przed Sądem Rejonowym w Wadowicach.
Ilu policjantów zostało oskarżonych?
Akt oskarżenia skierowany przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie obejmuje trzech funkcjonariuszy policji.
Co prokuratura zarzuca policjantom?
Według prokuratury funkcjonariusze nie podjęli wymaganych działań po uzyskaniu informacji o zaginięciu 14-latki i możliwym zagrożeniu dla jej życia lub zdrowia. Śledczy wskazują między innymi na brak skierowania patroli do poszukiwań oraz brak niezwłocznego zarządzenia lokalizacji telefonu dziewczynki.
Czy oskarżeni policjanci przyznali się do winy?
Nie. Zgodnie z informacją Prokuratury Okręgowej w Krakowie oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych im czynów. O ich odpowiedzialności zdecyduje sąd.
Jaka kara grozi policjantom?
Prokuratura informuje, że za zarzucane im przestępstwa grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Źródła: Prokuratura Okręgowa w Krakowie; Polska Agencja Prasowa.
Ostatnia aktualizacja: 7 września 2026 r.