Przejdź do treści
RADIO NA ŻYWO
Radio Polska NL nadaje 24/7 — polska muzyka, informacje i wydarzenia z Holandii

Bezrobocie w Polsce stoi w miejscu tylko na pierwszy rzut oka. Nowe dane pokazują więcej

Powiatowy Urząd Pracy – bezrobocie w Polsce
Powiatowy Urząd Pracy. Zdjęcie ilustracyjne.

W skrócie

30 sekund
  • 📊 5,8 proc. – tyle wyniosła stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce w lipcu 2026 roku.
  • 👥 906,4 tys. osób było zarejestrowanych jako bezrobotne – o około 4,9 tys. więcej niż miesiąc wcześniej.
  • 📈 W porównaniu z ubiegłym rokiem sytuacja jest słabsza – zarówno bezrobocie rejestrowane, jak i wskaźnik BAEL są wyższe.
  • 🔎 Według BAEL stopa bezrobocia w II kwartale 2026 roku wyniosła 3,2 proc.
  • 🏭 Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było w lipcu o 0,8 proc. niższe niż rok wcześniej.
  • 💰 Jednocześnie przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło o 6,8 proc. rok do roku.
  • ➡️ Wniosek: nie ma mowy o kryzysie, ale dane wskazują na stopniowe ochłodzenie polskiego rynku pracy.

Stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wyniosła w lipcu 2026 roku 5,8 proc. i nie zmieniła się w porównaniu z czerwcem. Sam ten wskaźnik może sugerować stabilizację. Gdy jednak spojrzeć na liczbę osób zarejestrowanych w urzędach pracy, dane rok do roku oraz najnowsze wyniki Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności, obraz polskiego rynku pracy staje się znacznie bardziej złożony. Bezrobocie nadal pozostaje stosunkowo niskie, ale pojawiają się sygnały wskazujące na stopniowe ochłodzenie rynku pracy.

Bezrobocie w Polsce w lipcu 2026 roku: 5,8 proc.

Główny Urząd Statystyczny opublikował 25 sierpnia dane dotyczące bezrobocia rejestrowanego według stanu na koniec lipca 2026 roku.

Stopa bezrobocia wyniosła 5,8 proc., czyli dokładnie tyle samo co w czerwcu.

Na pierwszy rzut oka można więc mówić o stabilizacji. Problem w tym, że sama stopa bezrobocia nie pokazuje wszystkich zmian zachodzących na rynku pracy.

W urzędach pracy przybyło bezrobotnych

Na koniec lipca w polskich urzędach pracy zarejestrowanych było 906,4 tys. osób bezrobotnych.

Miesiąc wcześniej było ich 901,5 tys. Oznacza to, że pomimo utrzymania stopy bezrobocia na poziomie 5,8 proc. liczba osób znajdujących się w rejestrach zwiększyła się w ciągu miesiąca o około 4,9 tys.

Jeszcze wyraźniejsza jest zmiana w liczbie nowych rejestracji. W lipcu jako bezrobotne zarejestrowało się 99,7 tys. osób. W czerwcu było ich 83,8 tys.

To wzrost o niemal 16 tys. nowych rejestracji w ciągu jednego miesiąca.

Nie oznacza to automatycznie, że wszystkie te osoby właśnie straciły pracę. Do rejestrów urzędów pracy trafiają osoby znajdujące się w różnych sytuacjach zawodowych. Dane pokazują jednak, że przepływ nowych osób do systemu wyraźnie się zwiększył.

W porównaniu z ubiegłym rokiem różnica jest większa

Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie z lipcem 2025 roku.

Wtedy stopa bezrobocia rejestrowanego wynosiła 5,4 proc. Rok później jest to 5,8 proc., czyli o 0,4 punktu procentowego więcej.

Wzrosła również liczba zarejestrowanych bezrobotnych. Na koniec lipca 2026 roku było ich o około 75,6 tys. więcej niż rok wcześniej.

Porównanie rok do roku jest szczególnie istotne, ponieważ w większym stopniu ogranicza wpływ sezonowych zmian na rynku pracy.

Polski rynek pracy nadal nie znajduje się w sytuacji, którą można byłoby określić jako kryzysową. Dane pokazują jednak, że jego kondycja nie jest już tak dobra jak przed rokiem.

Jak zmieniało się bezrobocie w 2026 roku?

Od początku roku stopa bezrobocia rejestrowanego stopniowo zaczęła spadać po zimowym wzroście.

  • styczeń – 6,0 proc.,
  • luty – 6,1 proc.,
  • marzec – 6,1 proc.,
  • kwiecień – 6,0 proc.,
  • maj – 5,9 proc.,
  • czerwiec – 5,8 proc.,
  • lipiec – 5,8 proc.

Spadek bezrobocia wiosną i na początku lata nie jest zjawiskiem niezwykłym. W tym okresie rośnie zapotrzebowanie na pracowników między innymi w budownictwie, rolnictwie, turystyce, gastronomii czy hotelarstwie.

Dlatego dla oceny rzeczywistej kondycji rynku pracy szczególnie interesujące będą dane z kolejnych miesięcy, kiedy część prac sezonowych zacznie się kończyć.

GUS podaje także 3,2 proc. bezrobocia. Skąd ta różnica?

25 sierpnia GUS opublikował również wstępne wyniki Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności, czyli BAEL, za drugi kwartał 2026 roku.

Według tej metodologii stopa bezrobocia wyniosła 3,2 proc.

To znacznie mniej niż 5,8 proc. bezrobocia rejestrowanego. Nie oznacza to jednak błędu ani sprzeczności w danych. Są to po prostu dwa różne sposoby mierzenia sytuacji na rynku pracy.

Bezrobocie rejestrowane

Wskaźnik bezrobocia rejestrowanego bazuje na osobach znajdujących się w rejestrach urzędów pracy.

Bezrobocie według BAEL

BAEL jest badaniem statystycznym prowadzonym według międzynarodowej metodologii. Za osobę bezrobotną uznaje się w nim osobę, która nie pracuje, aktywnie poszukuje zatrudnienia i jest gotowa je podjąć.

Dlatego wyniki BAEL są często wykorzystywane do porównywania sytuacji na rynkach pracy różnych państw.

574 tys. bezrobotnych według BAEL

Według wstępnych wyników GUS w drugim kwartale 2026 roku aktywnych zawodowo było w Polsce około 17,809 mln osób.

  • około 17,234 mln osób pracowało,
  • około 574 tys. osób było bezrobotnych.

Stopa bezrobocia według BAEL wyniosła więc 3,2 proc.

W pierwszym kwartale wynosiła 3,3 proc., co oznacza niewielką poprawę w ujęciu kwartalnym.

Porównanie z ubiegłym rokiem pokazuje jednak mniej korzystny obraz. W drugim kwartale 2025 roku stopa bezrobocia według BAEL wynosiła 2,8 proc.

W ciągu roku wzrosła więc o 0,4 punktu procentowego.

Firmy zatrudniają mniej osób niż przed rokiem

Kolejnym elementem obrazu rynku pracy są dane dotyczące sektora przedsiębiorstw.

Według GUS przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w lipcu 2026 roku było wprawdzie nieznacznie wyższe niż w czerwcu, ale jednocześnie o 0,8 proc. niższe niż w lipcu ubiegłego roku.

Tendencja ta nie pojawiła się nagle. W pierwszym półroczu 2026 roku przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było niższe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Nie oznacza to, że w całej polskiej gospodarce ubyło dokładnie tyle samo miejsc pracy. Statystyka sektora przedsiębiorstw obejmuje określoną grupę podmiotów i jest obliczana według metodologii GUS.

Jest jednak kolejnym sygnałem wskazującym, że część firm podchodzi obecnie ostrożniej do zwiększania zatrudnienia.

Wynagrodzenia nadal rosną

Ochłodzenie rynku pracy nie oznacza jednocześnie zatrzymania wzrostu wynagrodzeń.

W lipcu przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw było nominalnie o 6,8 proc. wyższe niż rok wcześniej.

Mamy więc sytuację, w której wynagrodzenia nadal rosną, ale zatrudnienie w badanej przez GUS grupie przedsiębiorstw pozostaje niższe niż przed rokiem.

To kolejny przykład pokazujący, dlaczego rynku pracy nie można oceniać wyłącznie na podstawie jednego wskaźnika.

Czy polski rynek pracy zaczyna się pogarszać?

Na podstawie obecnych danych można mówić raczej o stopniowym ochłodzeniu niż o załamaniu rynku pracy.

Stopa bezrobocia rejestrowanego nadal wynosi jedynie 5,8 proc., a według BAEL jest to 3,2 proc. Nie są to poziomy wskazujące na gwałtowne załamanie zatrudnienia.

Jednocześnie pojawia się kilka sygnałów, które warto obserwować:

  • liczba zarejestrowanych bezrobotnych jest wyższa niż rok wcześniej,
  • stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła w ujęciu rocznym,
  • stopa bezrobocia według BAEL również jest wyższa niż przed rokiem,
  • przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło rok do roku,
  • w lipcu wzrosła liczba nowych rejestracji w urzędach pracy.

Żaden z tych elementów sam w sobie nie świadczy o kryzysie. Kiedy jednak kilka podobnych sygnałów pojawia się równocześnie, kolejne dane z rynku pracy stają się znacznie ważniejsze.

Jesień pokaże więcej

Szczególnie interesujące będą dane za sierpień, wrzesień i październik.

Po zakończeniu części prac sezonowych stopa bezrobocia może ponownie zacząć rosnąć. Sam wzrost nie musi jednak oznaczać trwałego pogorszenia sytuacji, ponieważ podobne zjawisko obserwowane jest sezonowo.

Znacznie ważniejsze będzie to, czy wskaźniki z kolejnych miesięcy nadal będą wyraźnie gorsze niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Jeżeli różnica rok do roku zacznie się powiększać, będzie to znacznie mocniejszy sygnał, że polski rynek pracy wszedł w okres słabszej koniunktury.

Co oznaczają te dane dla pracowników?

Dla osób zatrudnionych najnowsze statystyki nie oznaczają, że należy spodziewać się nagłego i gwałtownego wzrostu bezrobocia.

Rynek pracy w Polsce pozostaje relatywnie mocny. Zmieniać może się jednak równowaga pomiędzy pracownikiem a pracodawcą.

Przy mniejszej liczbie nowych miejsc pracy i większej liczbie osób poszukujących zatrudnienia pracodawcy mogą mieć większy wybór kandydatów niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu.

Dla osób planujących zmianę pracy coraz większego znaczenia mogą więc nabierać doświadczenie, kwalifikacje oraz sytuacja w konkretnej branży.

Ogólnokrajowa stopa bezrobocia nie pokazuje bowiem dużych różnic występujących pomiędzy regionami, zawodami i sektorami gospodarki.

Jedna liczba nie opisuje całego rynku pracy

Informacja, że „bezrobocie w Polsce wynosi 5,8 proc.”, jest prawdziwa, ale nie wystarcza do pełnej oceny sytuacji.

Obok niej mamy 906,4 tys. osób znajdujących się w rejestrach urzędów pracy, niemal 100 tys. nowych rejestracji w ciągu miesiąca, wzrost bezrobocia rok do roku oraz niższe niż przed rokiem zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw.

Z drugiej strony BAEL nadal pokazuje stopę bezrobocia na stosunkowo niskim poziomie 3,2 proc., a wynagrodzenia pozostają wyższe niż przed rokiem.

Obecny obraz polskiego rynku pracy nie jest więc ani jednoznacznie dobry, ani alarmujący. Najtrafniej można określić go jako rynek, który nadal pozostaje stosunkowo silny, ale stracił część dynamiki widocznej jeszcze rok wcześniej.

Najczęściej zadawane pytania

Czy bezrobocie w Polsce rośnie?

W lipcu 2026 roku stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 5,8 proc. i nie zmieniła się w porównaniu z czerwcem. W porównaniu z lipcem 2025 roku była jednak wyższa. Większa niż przed rokiem jest również liczba zarejestrowanych bezrobotnych.

Dlaczego bezrobocie wynosi jednocześnie 5,8 i 3,2 proc.?

5,8 proc. to stopa bezrobocia rejestrowanego, oparta na danych urzędów pracy. 3,2 proc. to wynik Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL), które stosuje inną metodologię i bada między innymi to, czy dana osoba aktywnie poszukuje pracy oraz jest gotowa ją podjąć.

Ile osób bezrobotnych jest w Polsce?

Na koniec lipca 2026 roku w urzędach pracy zarejestrowanych było 906,4 tys. osób bezrobotnych. Według BAEL w drugim kwartale 2026 roku około 574 tys. osób spełniało kryteria osoby bezrobotnej stosowane w tym badaniu.

Źródła

30 sekund

  • 📊 5,8 proc. – tyle wyniosła stopa bezrobocia rejestrowanego w lipcu 2026 roku.
  • 👥 906,4 tys. osób znajdowało się w rejestrach urzędów pracy.
  • 📈 W porównaniu z ubiegłym rokiem sytuacja na rynku pracy jest słabsza.
  • 🔎 Według BAEL stopa bezrobocia w drugim kwartale wyniosła 3,2 proc.
  • 🏭 Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było w lipcu o 0,8 proc. niższe niż rok wcześniej.
  • 💰 Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 6,8 proc. rok do roku.
  • ➡️ Dane nie wskazują na kryzys, ale pokazują stopniowe ochłodzenie polskiego rynku pracy.
Na bieżąco

Najnowsze wiadomości